Jest akt oskarżenia przeciwko byłemu burmistrzowi Szczecinka Danielowi R. i jego rzecznikowi prasowemu Mateuszowi L. Prokuratura Rejonowa w Wałczu zarzuca im m.in. przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego - podała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.

REKLAMA

  • Informacje lokalne i ogólnopolskie znajdziesz na RMF24.pl.

Rzeczniczka koszalińskiej prokuratury okręgowej Ewa Dziadczyk poinformowała, że akt oskarżenia został w środę skierowany przez wałeckich śledczych do Sądu Rejonowego w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie).

Korzystanie z karty płatniczej miejskiej organizacji

Oskarżeni o niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień w związku z pełnioną funkcją i działanie tym na szkodę interesu publicznego to Daniel R. i Mateusz L. Do przestępstw obaj mieli się dopuścić, gdy Daniel R. był burmistrzem Szczecinka (aktualnie jest wicestarostą szczecineckim), a Mateusz L. był jego rzecznikiem prasowym.

Według ustaleń śledztwa, Daniel R., gdy był burmistrzem Szczecinka zawarł ze Szczecinecką Lokalną Organizacją Turystyczną umowę, która umożliwiała jemu i jego rzecznikowi prasowemu korzystanie z karty płatniczej tej organizacji. Wydatki były następnie refakturowane na miasto Szczecinek. Umowa, zawarta bez wymaganej kontrasygnaty skarbnika, umożliwiała swobodny dostęp do środków finansowych, które były wykorzystywane na nieuzasadnione wydatki, w tym o charakterze konsumpcyjnym - poinformowała prok. Dziadczyk.

Obaj, jak wynika z ustaleń śledztwa, od 8 lutego 2023 r. do 11 marca 2024 r., korzystając z karty SzLOT przywłaszczyli ponad 67 tys. zł. Usiłowali jeszcze uzyskać ponad 58 tys. zł. Te zakupy im zakwestionowano - wskazała prok. Dziadczyk.

Konferencja w kurorcie dla osób spoza magistratu

Zarzuty dotyczą także organizacji wyjazdu na majową konferencję w Sopocie w 2023 r. Z informacji przekazanych przez prok. Dziadczyk wynika, że przy hotelowej rezerwacji podane były dane rzecznika prasowego burmistrza. Tam, za zgodą burmistrza, wysłane zostały osoby, które nie były związane z magistratem. One tam być nie powinny. Miasto poniosło koszty w kwocie ponad 1,2 tys. zł - przekazała prokurator.

Ponadto Mateusz L. w ramach zlecenia wyjazdu służbowego pojechał rzekomo na konferencję Związku Miast Polskich do Poznania. Problem w tym, że miała ona miejsce w Łodzi, a ten wyjazd to był wyjazd towarzyski na mecz piłki nożnej, na który pojechały jeszcze inne osoby. Wyjazd na mecz kosztował miasto prawie 10 tys. zł - podała prok. Dziadczyk.

Daniel R. i Mateusz L. nie przyznali się do przedstawionych im w listopadzie 2025 r. zarzutów.

Obu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.