Anita Włodarczyk - mistrzyni Europy z Berlina w rzucie młotem - nie znalazła się wśród pięciu zawodniczek zakwalifikowanych do finału prestiżowego plebiscytu na "Lekkoatletkę Roku", organizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych.

Witold Bańka o piłkarskiej kadrze: Jestem przeciwnikiem panikowania

"Jestem przeciwnikiem panikowania. To dopiero początek przygody trenera Brzęczka z reprezentacją. Dajmy mu trochę czasu" - apelował w Porannej rozmowie w RMF FM minister sportu Witold Bańka, pytany o nie najlepszy czas naszej piłkarskiej kadry. "Trener Nawałka też nie miał łatwego... czytaj więcej

Jak poinformowała w poniedziałek IAAF, o tytuł ubiegać się będą: mistrzyni Europy na 100 i 200 m Brytyjka Dina Asher-Smith, rekordzistka świata na 3000 metrów z przeszkodami Kenijka Beatrice Chepkoech, specjalizująca się w trójskoku Kolumbijka Caterine Ibarguen, mistrzyni olimpijska z Rio na 400 m Shaunae Miller-Uibo z Bahamów i belgijska wieloboistka, świetnie radząca sobie również w skoku wzwyż, Nafissatou Thiam.

Ogłoszenie wyników nastąpi 4 grudnia na gali w Monako.

Anita Włodarczyk znajdowała się wśród 10 nominowanych zawodniczek w pierwszym etapie plebiscytu "IAAF World Athlete of the Year". Ostatecznie jednak dwukrotna mistrzyni olimpijska i wielokrotna mistrzyni świata i Europy nie zdołała dostać się do finałowej piątki.

Podobny los spotkał chorwacką dyskobolkę Sandrę Perkovic czy świetnie biegającą na średnich dystansach Caster Semenyę z RPA.

Równolegle trwa plebiscyt IAAF na Lekkoatletę Roku. Finałowa piątka w rywalizacji mężczyzn zostanie ogłoszona we wtorek.


(e)