Notariusz i były wykładowca akademicki w rękach agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Mężczyzn zatrzymano we Wrocławiu na polecenie Wielkopolskiego Wydziału Prokuratury Krajowej w związku z podejrzeniem powoływania się przez nich na wpływy we wrocławskich sądach - informuje Krzysztof Zasada, dziennikarz RMF FM.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Według ustaleń śledczych jeden z podejrzanych za łapówkę w kwocie 120 tysięcy złotych i świadczenie w postaci remontu mieszkania podjął się pośrednictwa w załatwieniu korzystnego rozstrzygnięcia w jednym z sądów. Chodziło między innymi o wywieranie wpływu na sędziego w postępowaniu odwoławczym, by obniżył karę i uchylił środki zapobiegawcze wobec oskarżonego.

Drugi z zatrzymanych za podobne pośrednictwo miał przyjąć 70 tys. zł.

Obaj usłyszeli korupcyjne zarzuty, za które grozi osiem lat więzienia. Musieli zapłacić poręczenia majątkowe.

Mają też orzeczony policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kontaktowania się ze wskazanymi przez śledczych osobami.