​Ostatnie pięć dzielnic pozytywnie zaopiniowało projekt uchwały o nocnej prohibicji w całym mieście, co oznacza, że wszystkie dzielnice chcą wprowadzenia takiego zakazu. Dzielnicowi radni pozytywnie zaopiniowali też zmniejszenie limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu. W czwartek obiema sprawami zajmie się rada Warszawy.

REKLAMA

  • Wszystkie 18 dzielnic Warszawy pozytywnie zaopiniowały projekt uchwały o wprowadzeniu nocnej prohibicji w całym mieście.
  • Projekt przewiduje zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach 22:00-6:00; nie obejmie to strefy wolnocłowej Lotniska Chopina.
  • Przeciwnicy zakazu podkreślają ograniczenie wolności i ryzyko rozwoju nielegalnej sprzedaży alkoholu.
  • Prezydent Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, potem poparł pilotaż w dwóch dzielnicach, a obecnie rekomenduje wprowadzenie zakazu w całym mieście.
  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.

Podczas sesji rady Warszawy w lutym radni niemal jednogłośnie przyjęli projekt uchwały w sprawie wystąpienia do dzielnic o opinię w kwestii wprowadzenia nocnej prohibicji w całym mieście.

Stołeczni radni zgodni jak nigdy. Chcę nocnej prohibicji w Warszawie

Do 13 dzielnic, które poparły projekt, w środę dołączyło pięć kolejnych: Śródmieście, Wesoła, Wilanów, Wawer i Żoliborz. Radni Śródmieścia byli jednomyślni - 21 głosów za, tak samo jak radni Wesołej - za 16 radnych, radni Wilanowa - 21 głosów za. 19 radnych Wawra było za, dwie osoby wstrzymały się od głosu. Radni Żoliborza poparli projekt - 16 głosowało za, jedna osoba była przeciw, jedna wstrzymała się od głosu.

Dzielnicowi radni wyrazili też pozytywną opinię na temat zmniejszenia limitu zezwoleń na sprzedaż alkoholu. Projekt uchwały zakłada zmniejszenie limitu zezwoleń w detalu (sklepy) o 310 i zwiększa limit w gastronomii o 20, co w sumie powoduje zmniejszenie łącznego limitu zezwoleń o 290.

Radni pięciu dzielnic dołączyli do kolegów z innych rad dzielnicowych i również wyrazili pozytywną opinię. 12 śródmiejskich radnych było za, 8 przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Radni Wilanowa byli jednomyślni w tej kwestii - 21 głosów za, tak jak radni Wesołej - 16 głosów za. 18 radnych było za, jedna osoba przeciw i jeden radny wstrzymał się od głosu. Głosy podzieliły się również na Żoliborzu - 10 radnych było za, dwóch przeciw, pięciu wstrzymało się od głosu.

W sierpniu dzielnice wyrażały opinię na temat wprowadzenia pilotażu nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ. Spośród 18 dzielnic tylko cztery były za: Praga-Północ, Bielany, Ochota i Śródmieście.

Kontrowersje wokół stanowiska radnych Koalicji Obywatelskiej

W pozostałych, głosami w większości radnych Koalicji Obywatelskiej, projekt był opiniowany negatywnie. Radni opozycyjni zarzucali radnym KO, że głosują tak, jak chce szef warszawskich struktur partyjnych. Gdy był przeciw, większość klubowych radnych głosowała przeciw, gdy zmienił zdanie, oni też zmienili zdanie.

Dzielnicowi radni KO wyjaśniali, że zmienili zdanie, gdyż dane, które spłynęły z pilotażu, pokazują, że wprowadzenie zakazu zwiększyło bezpieczeństwo Warszawiaków i poprawił się komfort życia mieszkańców. Również dyrektorzy SOR-ów odnotowali mniej zgłoszeń na oddziały ratunkowe. Wyjaśniali, że przekonały ich głosy mieszkańców, którzy chcą nocnej prohibicji. Argumentowali, że wprowadzenie nocnej prohibicji na terenie całego miasta ułatwi też pracę stołecznym policjantom, którzy odczuwają braki kadrowe.

Radni wielu dzielnic poruszali temat tzw. małpek, czyli butelek wódki o małej pojemności 100-200 ml, które kupują osoby jadące rano do pracy, czyli w większości w godzinach, kiedy nocna prohibicja już nie obowiązuje. Podkreślali konieczność większej edukacji w tym zakresie.

Oni są przeciw. Tak to argumentują

Przeciwnicy wprowadzenia zakazu argumentowali, że jest to uderzenie w wolność mieszkańców, zwracali też uwagę na możliwość rozwoju sprzedaży alkoholu niewiadomego pochodzenia. Wprowadzanie nocnej prohibicji w Warszawie przeszło długą drogę, którą zapoczątkował projekt uchwały zaproponowany przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.

Prezydent miasta Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt, w którym chciał wprowadzić zakaz na terenie całego miasta, a następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, który miał zacząć obowiązywać od 1 listopada 2025 roku.

Co zakłada projekt uchwały?

Zgodnie z projektem obecnej uchwały nocny zakaz sprzedaży alkoholu obowiązywałby na terenie całego miasta w godzinach 22-6 i dotyczyłby sklepów i stacji benzynowych. Zakaz nie będzie dotyczył sklepów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.

Od 1 czerwca nocna prohibicja zacznie obowiązywać także w Płocku. Rok 2025 był rekordowy pod tym względem. Wówczas kilkanaście miast i gmin na Mazowszu wprowadziło bądź podjęło stosowne uchwały wprowadzające nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Rok wcześniej nocną prohibicję wprowadziły Ząbki.