Już 20 marca w Toruniu rozpoczynają się lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata. W 31-osobowej reprezentacji Polski znalazły się płotkarze Pia Skrzyszowska i Jakub Szymański, skoczkini wzwyż Maria Żodzik czy Natalia Bukowiecka (400 m).
- Bądź na bieżąco! Informacje ze świata sportu znajdziesz na RMF24.pl.
Szesnaście zawodniczek i piętnastu zawodników znalazło się w składzie reprezentacji Polski na halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce w Toruniu.
Mamy kilka szans medalowych, impreza sezonu u siebie sprzyja uzyskaniu cennych wyników - powiedział prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara.
Polska poprzednio halowy globalny czempionat gościła w 2014 roku. Wówczas najlepsi lekkoatleci świata rywalizowali w Sopocie. Polacy zdobyli wtedy trzy medale. Halową mistrzynią świata została w skoku wzwyż Kamila Lićwinko, a srebrne medale zdobili w biegu na 800 m Adama Kszczot i Angelika Cichocka.
Liderami kadry w tym sezonie są płotkarze Szymański i Skrzyszowska, skoczkini wzwyż Żodzik, która jesienią została wicemistrzynią świata na stadionie, specjalistka od dystansu 400 m Bukowiecka, a także sprinterka Ewa Swoboda.
Nasza wicemistrzyni świata z Tokio w ostatnich startach pokazywała, że forma jest zwyżkująca i w Toruniu będzie walczyć o medal. Ta analogia z występem Kamili Lićwinko w Sopocie jest faktycznie naturalna. Będziemy mocno trzymać kciuki za Marię już w pierwszej sesji mistrzostw, bo finał jej konkurencji zaplanowano na piątkowe przedpołudnie - wskazał Chmara.
Zdaniem sternika PZLA impreza u siebie wywołuje wśród zawodników dodatkową motywację.
Widziałem, z jaką ambicją przygotowywali się nasi zawodnicy do startów halowych i to dało wymierne efekty wynikowe. Świetnie biega na 800 metrów Maciek Wyderka, który poprawił rekord Polski Adama Kszczota. Mamy szybką Ewę Swobodę, świat z podziwem patrzy na nasz płotkarski duet Skrzyszowska-Szymański. Podsumowując, tych szans medalowych jest kilka, a nasi zawodnicy, mówiąc kolokwialnie, tanio skóry nie sprzedadzą - prognozuje Chmara, cytowany w komunikacie związku.
Szymański jest ex aequo liderem tabel w biegu na 60 m ppł z rekordem Polski z tego sezonu 7,37. W rozmowie z PAP po wygraniu mistrzostw Polski wprost wskazywał, że mierzy w walkę o złoto czempionatu w Toruniu.
Jest dwóch Amerykanów i jestem ja. Będziemy się bili o miejsca na podium podczas mistrzostw świata w Toruniu. W finale globalnego czempionatu będzie ostateczna rywalizacja. Zobaczymy, kto wytrzyma - powiedział Szymański.
Podkreślił, że nowe pokolenie polskich lekkoatletów nie boi się być najlepszymi bądź walczyć o bycie najlepszymi.
To się nie musi udać, ale nie ma się czego bać - wskazał najlepszy polski płotkarz.
Stwierdził, że jedną z jego przewag może być świetna znajomość toruńskiej bieżni i atmosfery panującej w hali.
Kibice podczas Orlen Copernicus Cup i podczas mistrzostw Polski przypomnieli mi jak tu jest. Będę gospodarzem podczas HMŚ. Pojedziemy z nimi - mówił otwarcie Szymański.
Duże szanse medalowe należy wiązać także z występami polskich sztafet 4x400 m - szczególnie miksta i żeńskiej sztafety. Nie bez szans na niespodziankę są Klaudia Kazimierska w biegu na 1500 m i skoczkini w dal Anna Matuszewicz. Pierwsza na co dzień trenuje za oceanem i w tym roku poprawiła już halowe rekordy kraju Lidii Chojeckiej na dystansach 1500 m i mili. Druga będzie u siebie w domu, bo reprezentuje MKL Toruń. W tym roku Matuszewicz poprawiła wynikiem 6,77 rekord Polski w skoku w dal, który był niezmienny od 46 lat.
Walkę o podium deklarują także pięcioboistki Paulina Ligarska i Adrianna Sułek-Schubert.
Polski Związek Lekkiej Atletyki nie skorzysta z pełnej puli dzikich kart, jakie przysługują gospodarzowi wydarzenia.
Zgłoszenia, przede wszystkim w konkurencjach technicznych, nie mogą odstawać od poziomu sportowego imprezy, jakiego wymaga World Athletics. Tak naprawdę to właśnie światowa federacja podejmuje ostateczną decyzję, czy dany zawodnik to kryterium spełnia - wyjaśnił wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Marek Plawgo.
Skład reprezentacji Polski może ulec jeszcze zmianie i zostać zwiększony, jeżeli biało-czerwoni uzyskają dodatkowe miejsca w wyniku relokacji.
21. Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu odbędą się w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń od 20 do 22 marca.
Kobiety
60 m
- Magdalena Stefanowicz (AZS AWF Katowice)
- Ewa Swoboda (Podlasie Białystok)
400 m, sztafeta 4x400 m
- Natalia Bukowiecka (Podlasie Białystok)
- Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice)
800 m
- Anna Wielgosz (CWKS Resovia Rzeszów)
1500 m
- Klaudia Kazimierska (LKS Vectra Włocławek)
60 m ppł
- Pia Skrzyszowska (AZS AWF Warszawa)
Skok wzwyż
- Maria Żodzik (Podlasie Białystok)
Skok w dal
- Anna Matuszewicz (MKL Toruń)
Pięciobój
- Paulina Ligarska (SKLA Sopot)
- Adrianna Sułek-Schubert (Brda Bydgoszcz)
Sztafeta 4x400 m
- Weronika Bartnowska (AZS AWF Warszawa)
- Anna Maria Gryc (AZS AWF Warszawa)
- Anastazja Kuś (AZS UWM Olsztyn)
- Marika Popowicz-Drapała (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL)
- Klaudia Osipiuk (AZS AWF Biała-Podlaska)
Mężczyźni
60 m
- Dominik Kopeć (Agros Zamość)
- Oliwer Wdowik (CWKS Resovia Rzeszów)
800 m
- Filip Ostrowski (KKL Radło Kwidzyn)
- Maciej Wyderka (AZS AWF Katowice)
1500 m
- Kamil Herzyk (SLiS JUST TEAM Bielsko-Biała)
60 m ppł
- Damian Czykier (Podlasie Białystok)
- Jakub Szymański (SKLA Sopot)
Skok wzwyż
- Mateusz Kołodziejski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL)
Pchnięcie kulą
- Konrad Bukowiecki (AZS UWM Olsztyn)
Sztafeta 4x400 m
- Kajetan Duszyński (AZS Łódź)
- Marcin Karolewski (OŚ AZS Poznań)
- Mikołaj Pyszka (OŚ AZS Poznań)
- Mateusz Rzeźniczak (MKS Aleksandrów Łódzki)
- Wiktor Wróbel (AZS Łódź)
- Remigiusz Zazula (AZS UMCS Lublin)