Mateusz Morawiecki zapewne będzie otwierał listę wyborczą w Katowicach - przyznają lokalni działacze PiS, choć jednocześnie zastrzegają, że listy wyborcze partii jeszcze się nie tworzą. Temat przyśpieszonych wyborów wraca w przestrzeni medialnej co jakiś czas, choć i rządzący, i opozycja przyznają, że wcześniejsze głosowanie nie jest im na rękę.

REKLAMA

Okręg 31 (Katowice, Chorzów, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice, Tychy i powiat bieruńsko-lędziński) - 12 mandatów.

Prawo i Sprawiedliwość

Listy wyborcze naszej partii jeszcze nawet się nie tworzą. Jest za wcześnie, aby o tym mówić. Wybierając odpowiednie nazwiska, będziemy sprawdzać kto w regionie jest aktywny, a kto nie - mówi Bolesław Piecha, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Rybnika. Pytany o to, czy premier Mateusz Morawiecki będzie ponownie kandydował z list tej partii w okręgu nr 31., czyli m.in. z Katowic, Rudy Śląskiej i Chorzowa odpowiada krótko: Raczej tak.

Posłem z tego samego okręgu, co premier jest Jerzy Polaczek, który w parlamencie jako poseł ze Śląska zasiada nieprzerwanie od 1997 r. W przeszłości startował z różnych miejsc na listach wyborczych PiS-u i zawsze z sukcesem. Jeśli zdrowie pozwoli, będę się zastanawiał nad startem także w nadchodzących wyborach - mówi poseł. Pytany o ewentualny start premiera ze Śląska odpowiada, że jeśli Mateusz Morawicki się zdecyduje, zapewne będzie otwierał listę wyborczą.

Mandat poselski z tego okręgu zdobył Michał Wójcik z Solidarnej Polski, o którym Wojciech Szarama, jeden z liderów PiS-u na Śląsku, mówi, że to kluczowa postać w ugrupowaniu Zbigniewa Ziobry, minister, polityk bardzo aktywny, dlatego zapewne nie zabraknie dla niego miejsca na listach wyborczych.

Tej pewności politycy PiS-u nie mają natomiast, jeśli chodzi o ewentualny ponowny start Andrzeja Sośnierza, który przestał być w Sejmie członkiem klubu PiS. Poseł Sośnierz musi sam zdecydować, jakie chciałby prezentować poglądy -mówi jeden z parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości.

1. Mateusz Morawiecki

Koalicja Obywatelska

Naturalnym kandydatem numer jeden Koalicji Obywatelskiej w okręgu wydaje się Borys Budka, który w wyborach w 2019 roku przegrał tylko z premierem Mateuszem Morawieckim. Budka uzyskał o ok. 34 tys. głosów mniej niż premier. Czy będzie kandydował?

Nie wykluczam startu w wyborach - mówi Budka, choć zaznacza, że może pojawią się inne zadania. Na razie o konkretach dotyczących list wyborczych polityk nie chce mówić. Listy nie są tworzone. Nie wiadomo, w jakiej konfiguracji pójdziemy do wyborów - podkreśla Borys Budka. Polityka to gra zespołowa. Listy będą tworzone w zespołach. Nie będę na ten temat rozmawiał - ucina przewodniczący Klubu Parlamentarnego KO.

1. Borys Budka

Okręg 32 (Dąbrowa Górnicza, Jaworzno, Sosnowiec oraz powiatów: będziński, zawierciański ) - 9 mandatów

Prawo i Sprawiedliwość

Od kilkunastu lat nieprzerwanie posłem PiS-u z Zagłębia jest Ewa Malik.

Na dzisiaj mogę powiedzieć, że będę startować w najbliższych wyborach, ale nie wiem, co w czasie, który przed nami może się jeszcze zdarzyć. Dlatego nie jestem w stanie teraz jednoznacznie określić, kto w naszym regionie będzie numerem jeden, kto dwójką, a kto trójką. Jak dodaje posłanka, wszelkie decyzje dotyczące ostatecznego kształtu list regionalnych i tak będą zapadać w Warszawie.

1. Ewa Malik

Koalicja Obywatelska

Poseł i były marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa może być numerem jeden w okręgu w najbliższych wyborach parlamentarnych. Ma duże poparcie członków Platformy Obywatelskiej. Jesienią ubiegłego roku po raz kolejny zdecydowanie wygrał wybory na szefa PO regionu śląskiego. W wyborach parlamentarnych w 2019 roku zdobył ponad 18 700 głosów.

Działacze PO na razie jednak twierdzą, że o tworzeniu list wyborczych jeszcze nie myślą. Przede wszystkim tworzymy listę obywatelskiej kontroli wyborów - mówi Mateusz Bochenek, poseł KO z okręgu nr 32. Chodzi o osoby, które będą reprezentować ugrupowanie w lokalach wyborczych i dopilnują, by głosowanie odbyło się uczciwie.

Mateusz Bochenek dostał się do Sejmu w 2019 roku, zdobywając głosy ponad 15 400 osób. Teraz mówi, że nie zastanawiał się jeszcze, czy będzie kandydował ponownie. Bardzo intensywnie pracujemy nad programem wyborczym - mówi Bochenek, ale zaznacza, że na tworzenie list wyborczych jest jeszcze dużo czasu. Do konkretnych miejsc na tych listach nie przywiązuje wagi. Nie chce więc mówić, kto mógłby być "jedynką" w jego okręgu.

Czy możliwe byłoby postawienie na znane nazwisko spoza regionu? Jestem zwolennikiem tego, by w okręgach startowali przedstawiciele miast wchodzących w skład okręgu - mówi Bochenek. Uważam, że należy pójść do wyborów jak najszerszym blokiem opozycji - dodaje poseł.

1. Wojciech Saługa

Nowa Lewica

Posłem z Zagłębia jest Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy. Rzecznik ugrupowania Artur Jaskulski nie wyklucza ponownego startu posła z tego samego okręgu, ale dodaje także, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Okręg 29 (Bytom, Gliwice, Zabrze oraz powiaty gliwicki i tarnogórski) - 9 mandatów

Prawo i Sprawiedliwość

Z rejonu Bytomia, Gliwic i Zabrza posłem od lat jest Barbara Dziuk. Pytana o listy wyborcze odpowiada, że takich decyzji można spodziewać się najwcześniej za rok. A czy sama będzie kolejny raz startować? Tu odpowiedź jest krótka:

Zawsze jestem gotowa do pracy.

Wojciech Szarama, jeden z kluczowych polityków PiS-u w regionie i poseł wybrany w tym okręgu, nie chce jednoznacznie mówić o swoich ewentualnych szansach i starcie w najbliższych wyborach, choć tego oczywiście nie wyklucza. A pytany o inne nazwiska, mówi: Myślę, że w 80 procentach na listach wyborczych znajdą się te osoby, które startowały w ostatnich wyborach. W 2019 roku listę otwierała Bożena Borys-Szopa.

1. Bożena Borys-Szopa

Koalicja Obywatelska

W okręgu nr 29 Marta Golbik w ostatnich wyborach zdobyła ponad 35 100 głosów. Kiedyś związana z Nowoczesną, od 2017 roku z PO. Może ponownie wystartować w wyborach, choć twierdzi, że jeszcze o tym nie myślała. Z poparciem uzyskanym w 2019 roku może być numerem jeden w okręgu. Mówi, na tworzenie list wyborczych jest jeszcze za wcześnie. Skupiamy się na dopilnowaniu uczciwości wyborów. Szukamy ludzi, którzy się tym zajmą - podkreśla Marta Golbik.

Jest zwolenniczką pójścia do wyborów w szerokim bloku opozycji i wystawienia na listach osób związanych z regionem. Uważa, że stawianie na znane, mocne nazwiska z innych części kraju może być dobre na krótką metę. Odnosząc się do ewentualnego startu w wyborach premiera Mateusza Morawieckiego z województwa śląskiego, podkreśla, że drugi raz może się to nie udać. Chwilowo to dobrze wyglądało. Niektórzy mogli poczuć, że Śląsk został doceniony - mówi Golbik i dodaje, że z biegiem czasu okazało się, że premier nie zna i "nie czuje" problemów regionu.

1. Marta Golbik

Polska 2050

Przedstawiciele tego ugrupowania obecnie wskazują na dwie osoby, które mogą pojawić się na listach wyborczych. To Michał Gramatyka oraz Mirosław Suchoń. Obaj są już parlamentarzystami z województwa śląskiego. Tworząc listy wyborcze, ugrupowanie to zamierza bazować na ludziach pochodzących z danego regionu czy okręgu.

W wyborach parlamentarnych będziemy startować pierwszy raz, dlatego praktycznie wszystko musimy przygotowywać od zera -mówi jeden z liderów tego ugrupowania w Śląskiem Szymon Danielczyk.

Michał Gramatyka został posłem w 2019 roku z listy Koalicji Obywatelskiej. W okręgu nr 31 zdobył ponad 9300 głosów. Teraz związany jest z Polską 2050. Czy będzie startował w następnych wyborach? Po to poszedłem do polityki - mówi Gramatyka. Twierdzi, że listy wyborcze są już przygotowywane, choć jest za wcześnie, by mówić o szczegółach. Pytany o możliwość "transferu" znanego nazwiska z innego regionu odpowiada: Wszystko jest możliwe.

1. Michał Gramatyka