Ponad 500 interwencji straży pożarnej w związku z roztopami odnotowano minionej doby w zachodniej Polsce. Najwięcej w województwie zachodniopomorskim i w Wielkopolsce.

REKLAMA

W okolicach Wałcza, Białogardu i Drawska w Zachodniopomorskiem w ciągu minionej doby strażacy z tego województwa interweniowali ponad 380 razy.

Zgłoszenia dotyczą przede wszystkim zalanych piwnic i posesji oraz nieprzejezdnych dróg.

Już kilkanaście godzin trwa akcja na drodze wojewódzkiej numer 147 w okolicach miejscowości Radowo Małe.

W Wielkopolsce też trudna sytuacja

Północ i wschód Wielkopolski to kolejne rejony, w których roztopy dają się we znaki. Cały czas trwa usuwanie rozlewiska na drodze krajowej numer 92 między Kołem a Kłodawą.

W powiecie złotowskim woda przelała się przez wcześniej usypany wał, a od wczoraj strażacy cały czas pracują zarówno nad zabezpieczeniem posesji, jak i usuwaniem skutków roztopów.

Wieczorem w wielkopolskich Bolewicach w powiecie nowotomyskim woda wdarła się do domów i zalała podwórka.

Rotacja jednostek trwa cały czas - przekazał RMF FM o poranku dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej.

Ostrzeżenie powodziowe w Śląskiem

Niebezpieczne wzrosty poziomów wody w kilku rzekach w Śląskiem. To skutki odwilży w regionie. W górach topnieje śnieg do tego dochodzą jeszcze opady deszczu.

Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, chodzi o Odrę, Olzę, Wisłę, Przemszę i Sołę oraz ich mniejsze dopływy. Najgwałtowniej przybiera teraz Olza.

Stan ostrzegawczy przekroczony jest już po czeskiej stronie granicy. W Cieszynie, po polskiej stronie, przekroczenie stanu ostrzegawczego wynosi kilka centymetrów, ale poziom wody cały czas tam rośnie.

Wysoki jest także stan Odry od Ostrawy po czeskiej stronie aż za Kuźnię Raciborską. Przekroczeń tam nie ma, ale poziom wody jest rosnący.

Podobnie jest też m.in. na Wiśle od Ustronia, przez Skoczów, a na okolicach Jawiszowic kończąc. Tam poziom Wisły to już ponad 4,5 metra, do stanu ostrzegawczego brakuje około 10 centymetrów.