Nie milkną echa skandalicznego incydentu z udziałem izraelskiego żołnierza, który ciężkim młotem rozbija figurę Jezusa Chrystusa w południowym Libanie. Głos w tej sprawie zabrał Radosław Sikorski, krytykując Siły Obronne Izraela. Odpowiedział mu izraelski minister spraw zagranicznych, odrzucając "zniesławiające" wypowiedzi szefa polskiego MSZ. To nie był jednak koniec...
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Libański dziennikarz zamieścił w niedzielę na platformie X zdjęcie przedstawiające izraelskiego żołnierza rozbijającego ciężkim młotem figurę Jezusa Chrystusa. Siły Obronne Izraela (IDF) ustaliły, że fotografia faktycznie pokazuje izraelskiego wojskowego podczas misji w południowym Libanie.
Lebanon |An Israeli soldier smashing the head of a Jesus Christ statue during operations in southern Lebanon. pic.twitter.com/Sj1m16tj9q
ytirawiApril 19, 2026
"Wobec osób zaangażowanych zostaną podjęte odpowiednie działania, zgodnie z ustaleniami śledztwo" - przekazało izraelskie wojsko późnym wieczorem tego samego dnia. IDF zobowiązało się do "pomocy społeczności w ponownym umieszczeniu figury na miejscu" i oświadczyło, że "nie ma zamiaru niszczyć infrastruktury cywilnej, w tym budynków ani symboli religijnych".
Głos w sprawie tego skandalicznego incydentu zabrał też izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar, nazywając zniszczenie figury Jezusa Chrystusa "haniebnym czynem" i przepraszając za to zdarzenie "wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan".
Zachowanie izraelskiego żołnierza potępił też premier Izraela Benjamin Netanjahu. "Wczoraj jak przytłaczająca większość Izraelczyków, byłem zaskoczony i zasmucony, że żołnierz Sił Obronnych Izraela uszkodził katolicką figurę religijną w południowym Libanie. Jak najsurowiej potępiam ten czyn" - napisał.
Zadowolenie z przeprosin ministra spraw zagranicznych Izraela wyraził Radosław Sikorski, komentując na platformie X wpis ambasady Izraela w Polsce, w którym zacytowano słowa Gideona Saara. Szef polskiej dyplomacji przy okazji skrytykował Siły Obronne Izraela.
"Dobrze, że minister Sa'ar szybko przeprosił, było za co. Należy ukarać tego żołnierza ale i wyciągnąć wnioski wobec sposobu w jaki są formowani. Żołnierze IDF sami przyznają się do zbrodni wojennych. Zabijali nie tylko cywilnych Palestyńczyków ale nawet własnych zakładników" - podkreślił (pisownia oryginalna).
Dwie godziny później na wpis Sikorskiego zareagował Saar, zarzucając szefowi polskiego MSZ "ignorancję i głęboki brak zrozumienia". "Zdecydowanie odrzucam pańskie bezpodstawne i oszczercze wypowiedzi pod adresem Sił Obronnych Izraela. (...) W każdej wojnie zdarzają się incydenty operacyjne, w tym przypadki, gdy wojsko zostaje poszkodowane przez własny ogień. Niestety, w każdej wojnie cierpią także niewinni cywile, zwłaszcza gdy terroryści wykorzystują ludność cywilną jako żywe tarcze" - pisze.
W dalszej części wpisu szef izraelskiej dyplomacji kilkukrotnie zwraca uwagę na jakość izraelskiego wojska, podkreśla, że żadna zachodnia armia "nie zwalcza terroryzmu precyzyjniej" i zapewnia, że IDF stale dążą do "minimalizacji ofiar wśród ludności cywilnej". "Proporcja między ofiarami wśród terrorystów a cywilami jest lepsza niż w przypadku jakiejkolwiek innej zachodniej armii" - dodaje.
Według izraelskiego ministra spraw zagranicznych Siły Obronne Izraela są "profesjonalną i etyczną armią", która przez dziesięciolecia stawia czoła "nieustannym próbom wyeliminowania Państwa Izrael przez państwa totalitarne i niektóre z najbardziej ekstremalnych i niebezpiecznych organizacji terrorystycznych na świecie". "Nie ma poważnej zachodniej armii demokratycznej, która nie starałaby się czerpać z doświadczeń IDF" - podkreśla.
Na sam koniec Saar sugeruje Sikorskiemu, by "zamiast moralizować, osobiście potępił haniebny, antysemicki incydent, który widzieliśmy w polskim parlamencie w zeszłym tygodniu". Izraelski minister nawiązuje rzecz jasna do skandalicznego zachowania Konrada Berkowicza - poseł Konfederacji wniósł na salę obrad Sejmu flagę Izraela, na której zamiast gwiazdy Dawida była swastyka.
I strongly reject your unfounded, and defamatory statements against the IDF.What you wrote reflects ignorance and a deep lack of understanding.In every war, there are operational accidents, including cases where a military force is harmed by its own fire. Unfortunately, in... https://t.co/nVK6hxkW5f
gidonsaarApril 20, 2026
To nie był jednak koniec dyplomatycznej potyczki na platformie X. W odpowiedzi Sikorski przypomniał szefowi izraelskiej dyplomacji, że jeszcze tego samego dnia potępił zachowanie Berkowicza. Przypomniał mu też, że poseł Konfederacji został ukarany przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
W dalszej części wpisu Sikorski zwraca uwagę na słowa Saara o izraelskim wojsku. "Jeśli to nie skłoni was do wprowadzenia zmian w szkoleniu żołnierzy, nie jestem w stanie pomóc" - dodaje, dołączając artykuł z izraelskiego dziennika "Haaretz", w którym przytoczono wstrząsające relacje izraelskich żołnierzy zabijających cywilów w Strefie Gazy lub będących świadkami takich wydarzeń i tuszujących je "w imię zemsty".
"Oczywiście nie sugeruję, że żołnierze IDF celowo zabili izraelskich zakładników. Jednak fakt, że do tego doszło, wskazuje, że procedury stosowane na polu walki były zbyt luźne. Błędy doprowadziły także do śmierci pracowników organizacji humanitarnych, w tym Polaka, pana Damiana Sobola" - zauważa szef polskiego MSZ.
I am obviously not suggesting that IDF soldiers deliberately killed Israeli hostages. But the fact that they did suggests that their procedures on the battlefield were too loose. Mistakes also led to the death of NGO humanitarian workers, including a Pole, Mr Damian Sobl.
sikorskiradekApril 20, 2026