Czy Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze do ataków dronowych i rakietowych na cele amerykańskie? Absolutnie nie. Ostatecznym dowodem na dobrą wolę Moskwy jest - przynajmniej zdaniem czołowego amerykańskiego dyplomaty Steve'a Witkoffa - "rosyjskie słowo".
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem, rosyjski prezydent zaprzeczył, jakoby przekazywali informacje wywiadowcze Iranowi.
Specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych (w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie), Steve Witkoff, w wywiadzie dla CNBC stwierdził, że "można wierzyć Rosjanom na słowo".
Według doniesień "Washington Post", Rosja przekazuje Iranowi dane wywiadowcze, które umożliwiają przeprowadzanie ataków na siły USA na Bliskim Wschodzie. Informacje te pochodzą z kręgów wywiadowczych i wskazują na "dość kompleksowe wysiłki" Rosji w tym zakresie.
Irańczycy w trakcie trwającego konfliktu przeprowadzili kilka dość spektakularnych ataków, w tym na siedzibę CIA przy ambasadzie USA w Rijadzie lub na radary wczesnego ostrzegania. Precyzja trafień oraz fakt, że uderzenia są coraz celniejsze, mogą świadczyć o tym, że Irańczycy posiadają szczegółowe informacje wywiadowcze, niekoniecznie dostarczane przez wywiad Teheranu.
Komentująca doniesienia "WP" rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt stwierdziła, że wymiana informacyjna między Moskwą i Teheranem nie ma najmniejszego znaczenia, bo siły USA i tak dziesiątkują wojska irańskie.
Podczas relacjonowania rozmowy z Putinem, Trump podkreślił, że rosyjski prezydent "chciał być pomocny" w kwestii Iranu. Według prezydenta USA, jego rosyjski odpowiednik zaproponował "kilka rozwiązań", które miałyby przyspieszyć osiągnięcie pokoju na Bliskim Wschodzie.
Szef Pentagonu, Pete Hegseth, nie uczestniczył w rozmowie, ale określił ją jako "mocną rozmowę telefoniczną", która daje nadzieję na pokój w Rosji i na Ukrainie. Hegseth podkreślił, że Rosja nie powinna angażować się w konflikt z Iranem.
Witkoff poinformował, że kolejna runda rozmów trójstronnych USA-Rosja-Ukraina odbędzie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.