Niezależna ekspertyza przeprowadzona w największych rosyjskich miastach wykazała, że wśród 1300 par sportowych butów Nike i Adidas nie znaleziono ani jednej oryginalnej. Skala problemu podróbek rośnie, a rynek odzieżowy w Rosji kurczy się w szybkim tempie.
- Ekspertyza wykazała, że w rosyjskich sklepach nie znaleziono żadnych oryginalnych butów Nike i Adidas spośród 1300 sprawdzonych par.
- Skala problemu podróbek rośnie, co potwierdzają także dane chińskiej platformy sprzedażowej Poizon.
- Rosyjski rynek sprzedaży detalicznej odzieży przeżywa kryzys. Szczegóły w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak informuje serwis The Moscow Times, od września do grudnia 2025 roku niezależni rzeczoznawcy z Biura Ekspertyz Sądowych i Wyceny przeprowadzili kontrole w sklepach w Moskwie, Petersburgu, Królewcu, Sewastopolu i Czelabińsku.
Sklepy te deklarowały sprzedaż oryginalnych produktów. Eksperci, działając na podstawie zgłoszeń od klientów toczących spory sądowe ze sprzedawcami, sprawdzali łącznie 1300 par butów Nike i Adidas. Wynik był jednoznaczny - żadna z nich nie była oryginalna.
Specjaliści porównywali produkty z obowiązującymi normami, analizując wykorzystany materiał, oznaczenia czy zapach. Wśród najczęstszych nieprawidłowości wymieniano błędy konstrukcyjne, słabe szwy, nieprawidłowe oznaczenia czy intensywny chemiczny zapach.
O systemowym charakterze problemu informował już wcześniej chińska platforma sprzedażowa Poizon. W listopadzie 2024 roku serwis przebadał 11725 par butów i ubrań znanych marek, uznając za podróbki aż 27,3 proc. z nich.
W obliczu zalewu podróbkami, rosyjski rynek sprzedaży detalicznej odzieży przeżywa kryzys. W 2025 roku ponad 20 rodzimych marek odzieżowych i obuwniczych zamknęło wszystkie sklepy stacjonarne - rok wcześniej było ich tylko cztery. Sieci takie jak Desport (dawny Decathlon) zmniejszyły liczbę sklepów z 29 do 21, a Gloria Jeans zamknęła około 100 placówek od końca 2023 roku.
W 2025 roku w rosyjskich centrach handlowych zamknięto 320 sklepów, z czego połowa to sklepy odzieżowe. Udział wolnych powierzchni wzrósł z 5 proc. na koniec 2024 roku do 6,2 proc. pod koniec 2025 roku. Przyczynami są rosnąca sprzedaż online, wysokie koszty operacyjne, obciążenia podatkowe oraz spadająca siła nabywcza konsumentów.
Maleje także liczba nowych marek - informuje The Moscow Times. W 2025 roku na rosyjski rynek weszło 20 nowych brandów, podczas gdy rok wcześniej było ich 44.