Estońskie służby przeprowadziły spektakularną akcję na Morzu Bałtyckim, wchodząc na pokład kontenerowca Baltic Spirit płynącego z Ekwadoru do Petersburga w Rosji. Jednostka została zatrzymana w pobliżu Tallinna.
- Estońskie służby zatrzymały kontenerowiec płynący z Ekwadoru do Rosji.
- Jaki był powód? Szczegóły w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Estońskie służby - jednostki policji i straży granicznej, przy wsparciu okrętów marynarki wojennej - zatrzymały we wtorek wieczorem kontenerowiec Baltic Spirit. Stało się to w pobliżu wyspy Naissaar, kilkanaście kilometrów na północ od stolicy Estonii, Tallinna.
Kontenerowiec płynął z Ekwadoru do rosyjskiego Petersburga, a na estońskie wody wpłynął w celu uzupełnienia zapasów paliwa.
Estońskie służby celno-skarbowe wskazały, że Baltic Spirit, pływający pod banderą Bahamów, jest podejrzany o udział w przemycie z Ameryki Południowej.
Według informacji posiadanych przez estońską marynarkę wojenną, statek nie jest częścią rosyjskiej "floty cieni" ani też nie podlega sankcjom Unii Europejskiej.
Nie jest to mały statek. Ma dużą liczbę kontenerów, a wszystkie wymagają kontroli - powiedział dowódca policyjnej jednostki specjalnej K-Commando Marek Aas.
Załoga kontenerowca składa się z 23 osób, wszyscy są obywatelami Rosji. Według Marka Aasa, każdy z nich współpracował i nie stawiał oporu.