Odpowiadamy na wyzwanie rzucone nam przez prezydenta - obwieszcza dziennik "Liberation", który publikuje fragmentu raportu prokuratury z Luksemburga. Wynika z niego, że to właśnie Sarkozy założył w tym kraju dwie fikcyjne firmy, dzięki którym przechwycił pieniądze przeznaczone dla pośredników uczestniczących w latach 90. w sprzedaży francuskich okrętów wojennych Pakistanowi.
Oszukani pośrednicy zemścili się wtedy organizując zamach terrorystyczny w Karaczi. Zginęło w nim 15 Francuzów i Niemców. Winę za zamach zrzucono na islamskich ekstremistów. Oskarżenie dziennikarzy o pedofilię było faktycznie bezpodstawne i głupie. Dowody przeciwko Sakrozy'emy są natomiast konkretne - triumfują komentatorzy