Poprzedni bilans ofiar podany przez szefa policji generała Ahmada Rezę Radana mówił o jednej osobie zabitej i dziewięciu rannych.
Wczoraj tysiące irańskich opozycjonistów manifestowało poparcie dla rewolty w Egipcie i Tunezji. Agencja IRNA podała, że członkowie zbrojnego ugrupowania opozycyjnego MEK pierwsi zaczęli strzelać do policjantów i protestujących.
Według opozycyjnej strony internetowej podczas protestów aresztowano co najmniej 1500 osób. Władze w Teheranie obawiają się, że manifestacje poparcia dla rewolt w państwach Afryki Północnej mogą przerodzić się w masowe antyrządowe demonstracje w samym Iranie.