Konstruktorzy maszyny zaprojektowali specjalny system chroniący samolot przed wyładowaniami elektrycznymi. W włóknach węglowych, z których wykonana jest maszyna, zamontowano specjalną miedzianą siatkę, mającą zdolność rozprowadzania impulsów elektrycznych. Dzięki temu uderzenie nie powinno zostawiać nawet śladów na kadłubie. I tak też się stało. Żaden z systemów nie został uszkodzony.
Nowe samoloty zostaną przekazane liniom lotniczym prawdopodobnie w ostatnim kwartale 2010 roku. LOT ma być pierwszym europejskim odbiorcą Boeinga 787 Dreamliner. Program testów ukończony jest w 40 procentach.