Do szpitala zostało przewiezionych trzech pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli "Solino", którzy prowadzą protest głodowy. Ich stan zdrowia się pogorszył. związkowcy z "Solidarności" informują, że mimo zagrożenia dla zdrowia protest nie słabnie.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

W poniedziałek w ciągu dnia do szpitala zostało zabranych dwóch z czterech pracowników prowadzących głodówkę, a na ich miejsce do protestu przystąpili inni pracownicy. Wieczorem do szpitala trafił trzeci uczestnik protestu.

Obecnie z pracowników, którzy od początku prowadzili protest, zostałem tylko ja, ale ze mną jest już czterech innych kolegów. Trzej to ci, którzy zajęli miejsca zabranych do szpitala i jeden na wypadek, gdybym nie był w stanie dalej uczestniczyć w głodówce - powiedział Gawęda.

Zaostrzony protest

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" w komunikacie poinformowała, że mimo zagrożenia dla zdrowia protest nie słabnie. Podkreślono, że przystąpienie do niego kolejnych pracowników "to dowód nie tylko na determinację załogi, ale również na skalę desperacji również ludzi, którzy czują się pozostawieni bez realnej odpowiedzi i bez dialogu". Protest prowadzą związkowcy z Solidarności, który jest jednym z pięciu związków zawodowych działających w firmie, zatrudniającej 250 osób.

Protest głodowy w "Solino" rozpoczął się 15 marca, a w minioną sobotę zdecydowano o jego zaostrzeniu poprzez nieprzyjmowanie jakichkolwiek płynów.

Dlaczego protestują w Inowrocławiu?

Związkowcy, rozpoczynając protest, skierowali pisma do premiera i ministra energii, w których podkreślili, że ma miejsce degradacja zaplecza technologicznego i przemysłowego służącego do wydobywania soli do produkcji sody. Zaapelowali o pilne działania i spotkanie.

Wśród ich postulatów znalazły się: przejęcie przez państwo kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody, soli oraz systemami magazynowania, przygotowanie rządowego programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach obejmującego zagospodarowanie złóż Łanięta, Lubień i Damasławek, budowa warzelni, powołanie spółki celowej do realizacji programu bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa.

Stanowisko Orlenu ws. protestu

IKS "Solino" są spółką akcyjną Grupy Orlen. Po rozpoczęciu protestu biuro prasowe Orlenu informowało, że strona protestująca od kilku miesięcy ignorowała zaproszenia na rozmowy z zarządem spółki.

"W latach 2025-2026 nie podjęto decyzji o redukcjach etatów ani programach dobrowolnych odejść. (...) Wbrew pojawiającym się informacjom, spółka nie ogranicza również zdolności produkcyjnych lub magazynowych ani nie likwiduje infrastruktury produkcyjnej, lub służącej magazynowaniu, a wręcz przeciwnie, rozwija je. Jeśli chodzi o złoża Łanięta, Lubień i Damasławek, Solino nie posiada koncesji na ich zagospodarowanie" - podał Orlen.

Dyrektor Departamentu Komunikacji Ministerstwa Aktywów Państwowych Przemysław Kuk informował, że protest został rozpoczęty bez jakichkolwiek rokowań czy próby mediacji.

IKS Solino realizuje i przygotowuje inwestycje o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz stabilności infrastruktury magazynowej. Spółka konsekwentnie rozwija i modernizuje kawernowe magazyny ropy i paliw, prowadząc projekty związane z unowocześnianiem infrastruktury powierzchniowej i podziemnej oraz podnoszeniem poziomu bezpieczeństwa procesowego - wskazał Kuk.