Podwójne nieszczęście przytrafiło się mężczyźnie z Luizjany, który wybrał się do sklepu po pączki. Złodziejka ukradła Davidowi Mohrowi samochód i przy okazji psa, którego właściciel zostawił w pojeździe.

Do zdarzenia doszło 7 lipca. Wtedy mieszkaniec Baton Rouge wybrał się do pobliskiego sklepu z pączkami. Na przejażdżkę zabrał swojego psa - jak relacjonuje Fox News zostawił zwierzę w samochodzie z włączoną klimatyzacją.

Gdy wszedł do sklepu, przez okno zobaczył, że jakaś kobieta próbuje się dostać do jego samochodu. David wybiegł ze sklepu, próbował powstrzymać kobietę, ale ta uderzyła go drzwiami pojazdu i odjechała.

Mężczyzna trafił do szpitala, a policja rozpoczęła poszukiwania samochodu i psa. W mediach społecznościowych szeroko rozniósł się apel o pomóc w znalezieniu czworonoga. W poniedziałek udało się odnaleźć auto. W środku znaleziono zwłoki psa, który prawdopodobnie umarł w skutek wycieńczenia spowodowanego upałem. Na zewnątrz było 35 stopni Celsjusza.

Leslie Agullard została oskarżona o kradzież auta, kradzież psa, próbę zabójstwa mężczyzny i okrucieństwo wobec zwierząt.

Opracowanie: