Na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu brakuje chętnych na prawie 40 kierunków studiów. Chodzi przede wszystkim o nauki ścisłe - chemię, fizykę czy informatykę. Powodem tej sytuacji jest niż demograficzny, ale także zasady rekrutacji, które pozwalają na zgłaszanie się na nieograniczoną liczbę kierunków.

Bardzo wielu maturzystów wciąż decyduje się na studia na kierunkach humanistycznych. Nie znaczy to jednak, że kierunki ścisłe są całkiem zapomniane. Władze toruńskiego uniwersytetu przyznają, że wciąż zgłasza się na nie wielu kandydatów na studentów. Problem w tym, że duża część z nich rejestruje się na kilka kierunków jednocześnie. Można składać dokumenty, ile się razy chce, bo nie trzeba żadnych poświadczeń - mówi w rozmowie z naszym reporterem Aleksander Anikowski z UMK. Mamy 80 kierunków i jest tak, że ktoś zostaje przyjęty na 2 lub 3 a później nie zgłasza się na część z nich - dodaje.

Sama mam znajomych, którzy składali dokumenty na kilka kierunków, a potem stwierdzili, że to nie dla nich i zrezygnowali. Zarejestrowani są cały czas jako studenci i tak się blokujemy na studiach - przyznają studenci w rozmowie z naszym reporterem Tomaszem Fenske.