"Dialog w Polsce przestał być formą osiągania porozumień. Niestety rząd pokazał nam, że miejscem do realizacji postulatów jest ulica" - mówi RMF FM Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ "Solidarność". Związkowa centrala grozi protestami, które mają ruszyć wiosną przyszłego roku. W obszernym stanowisku, które przyjęła Komisja Krajowa Solidarności związkowcy wskazują na niesprawiedliwe działania podejmowane przez rząd i na wiele niespełnionych obietnic.

Podobną ocenę pracy rządu związkowcy prezentowali już latem, wtedy jednak nie było mowy o protestach. Teraz "Solidarność" wprost je jednak zapowiada, choć nie zdradza na razie szczegółów.

Akcja protestacyjna miałaby ruszyć wiosną. Czarę goryczy przelewa brak realnego, merytorycznego dialogu strony rządowej ze stroną społeczną. Jak mówi rzecznik Solidarności Marek Lewandowski, okazuje się że więcej można załatwić siłą niż rozmową.

Okazało się, że tydzień psiej grypy czy grupa rolników na autostradzie osiąga więcej niż my w przypadku próby załatwienia spraw w formie dialogu - mówi Lewandowski. Jego zdaniem rząd Zjednoczonej Prawicy w kwestii rozwiązywania problemów pracowników,  wchodzi w buty poprzedników, czyli rządu PO-PSL. Dialog w Polsce przestał być formą osiągania porozumień. Niestety rząd pokazał nam, że miejscem do realizacji postulatów jest ulica - ocenił. 

"Szykujemy się do protestów"


Związkowcy oczekują realizacji konkretnych postulatów, ale z drugiej strony nie mają złudzeń. Dlatego już teraz szykują się do wiosennych protestów. 

Nie dajemy ani żadnego terminu panu premierowi, ani nie mamy specjalnych oczekiwań. Po doświadczeniach naszych z Radą Dialogu Społecznego i sposobem, w jaki dialog jest prowadzony, nie mamy wielkich nadziei, że coś się tutaj radykalnie zmieni. Szykujemy się do protestów. Te protesty nie nastąpią oczywiście szybciej niż na wiosną, więc jest parę miesięcy. To jest raczej pytanie do rządu - czy wykorzysta ten czas - deklaruje Lewandowski. 

NSZZ Solidarność grozi protestami wiosną przyszłego roku. Rozmowa z Markiem Lewandowskim


Stanowisko w tej sprawie przyjęła Komisja Krajowa Solidarności, która w tym tygodniu obradowała w Gdańsku.