Połączenie resortów transportu i rozwoju regionalnego wiąże się m.in. ze zniknięciem gabinetów politycznych, których członkowie tracą posady razem z likwidacją ministerstw w których doradzają. Swój nowy gabinet wicepremier Elżbieta Bieńkowska dopiero powoła.
W resorcie transportu, który obejmie po Sławomirze Nowaku jest teraz siedmiu wiceministrów i piętnaście departamentów. W Ministerstwie Rozwoju Regionalnego pracuje co prawda pięciu wiceministrów, ale departamentów jest osiemnaście.
Sama wymiana około pół tysiąca pieczątek dla urzędników będzie kosztować około 10 tysięcy złotych. Nie wspominając o bałaganie z limuzynami, telefonami, gabinetami, czy tablicami.
UG