Rok 2008 rozpoczął się dla polskiego kina doskonale. Najważniejsza filmowa nagroda świata - amerykański Oscar - trafiła w ręce twórców polsko-brytyjskiej animacji "Piotruś i Wilk". Później kolejni rodzimi filmowcy przywozili kolejne nagrody z międzynarodowych festiwali. Teraz czekamy z nadzieją na ogłoszenie oscarowych nominacji - być może 2009 rozpocznie się statuetką dla "Sztuczek"?