We wrocławskim Teatrze Współczesnym ponownie, po kilkumiesięcznej przerwie, zobaczyć można "BAALa", Bertolda Brechta w reżyserii Anny Augustynowicz

W roli tytułowej: Jerzy Senator. Brecht napisał "Baala" w 1918 roku, kiedy miał 20 lat. Ta młodzieńcza, rozwichrzona ballada sceniczna opowiada o poecie, genialnym cyniku, który z "żarliwością wszystkich zwierząt" pochłania i jednocześnie kontestuje życie.

Tatiana Drzycimska z Teatru Współczesnego we Wrocławiu przekonuje, że przedstawienie Anny Augustynowicz jest wyjątkowe

"Baal, babilońskie bóstwo płodności i natury, staje się dla bohatera dramatu ideałem postaw - życie należy pożerać, spalać się w nim, za wszelką cenę dążyć do szczęścia, które jest zaspokojeniem potrzeby zmysłowej. W tym pochłanianiu następuje odrzucenie Boga i świata. Jednak w Biblii prorocy żydowscy nazwali Baala fałszywym idolem, który zwodzi i tak naprawdę nie ma żadnej wartości. Pojawia się więc pytanie, czy przypadkiem cała filozofia, cała ideologia i sposób życia Baala nie jest jakimś wielkim oszustwem?"

Sprawdzić to możecie we wrocławskim Teatrze Współczesnym.