Koniec lekarskiego protestu w szpitalu w Częstochowie. Negocjacje w sprawie podwyżek trwały kilkanaście godzin. Ostatecznie lekarze dostali podwyżki, a pacjenci odzyskali lekarzy.

1-go października w szpitalu wojewódzkim w Częstochowie nie przyszło do pracy 84 lekarzy. Odeszli z pracy, bo chcieli podwyżek. Przez trzy dni szpital musiał radzić sobie bez nich. Ale lekarze, którzy zostali - w sumie ponad 90-ąt osób- też zagrozili protestem. Gdyby nic się nie zmieniło, zapowiadali rozpoczęcie głodówki. Do szpitala przyjechał wiceminister zdrowia Bolesław Piecha. Zaczęły się rozmowy...

Marcin Buczek obserwuje kilkanaście godzin rozmów w sprawie lekarskich podwyżek