Siedemnastolatka o pseudonimie "Ruby" pojawiała się na przyjęciach w willi Berlusconiego. Dziewczyna zeznała, że za udział w przyjęciach dostała 7 tysięcy euro.
Dochodzeniem objęto także radną - Nicole Minetti, która interweniowała na policji, by zwolnić "Ruby". Kobieta deklarowała, że się nią zaopiekuje. Na posterunek dziewczyna trafiła w związku z postawionym jej przez koleżankę zarzutem kradzieży.