Z przestrzeni w domu handlowym Vitkac w Warszawie znika salon Gucci – podaje "Rzeczpospolita". Sklep luksusowej marki funkcjonował w tym miejscu przez niemal 15 lat.

REKLAMA

  • Po prawie 15 latach z Warszawy znika salon Gucci.
  • Luksusowa marka notuje spadki przychodów.
  • Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl

Vitkac skupia pod jednym dachem takie marki jak Dior, Balenciaga, Bottega Veneta, Fendi czy Balmain. W budynku funkcjonuje także dwupoziomowy salon Louis Vuitton - Gucci znajdował się po przeciwnej stronie. Większość obecnych tam marek należy do koncernu Kering, drugiego co do wielkości gracza na światowym rynku dóbr luksusowych, zaraz po LVMH.

Zmiany na rynku dóbr luksusowych

Zdaniem "Rz" zamknięcie butiku Gucci to wyraźny sygnał zmian zachodzących na rynku luksusu. Choć w Polsce wartość tego sektora w 2025 roku wzrosła o niemal 8 procent, globalnie branża zmaga się z poważnymi wyzwaniami.

Wzrosty napędzają głównie segmenty takie jak biżuteria, zegarki, alkohole czy turystyka i hotele. Sektor odzieży luksusowej odczuwa natomiast presję związaną ze zmianą preferencji młodszych konsumentów, którzy nie są skłonni płacić aż tak wysokich cen za odzież i akcesoria.

Gucci też ma problemy

Gucci, mimo swojej rozpoznawalności i pozycji, w ostatnich latach boryka się z poważnymi kłopotami. W 2025 roku marka zanotowała największy spadek wartości wśród wszystkich luksusowych brandów - wynika z raportu Interbrand "2025 Best Global Brands". Właściciel marki, koncern Kering, informował o spadku przychodów Gucci o 25 procent w pierwszej połowie 2025 roku. Przychody hurtowe zmniejszyły się aż o 42 procent, a sprzedaż detaliczna spadła o 24 procent.

Eksperci wskazują, że jednym z powodów kryzysu jest odejście od ekskluzywności na rzecz masowej sprzedaży akcesoriów oraz rezygnacja z odważnych projektów. Marka próbuje teraz odzyskać dawny blask, m.in. poprzez zatrudnienie nowego dyrektora kreatywnego - Demny Gwasalii, znanego z kontrowersyjnych projektów dla Balenciagi.

Gucci przeżywa także trudny okres w Chinach, które przez lata były kluczowym rynkiem dla marki. Po okresie dynamicznych wzrostów, chińscy konsumenci od czasu pandemii ograniczają wydatki na luksusowe produkty. Nadmierne uzależnienie od popytu w tym regionie stało się dla marki poważnym problemem - sprzedaż w regionie Azji i Pacyfiku spadła rok do roku nawet o 25 procent.