Reklama

  • Wideo

    Strażak-bohater: Nicnierobienie jest większą szkodą

    Odtwarzacz video wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.
    W takich sytuacjach najważniejsze jest zdecydowane działanie - mówi Krzysztof Zachorowski ze straży pożarnej w Białymstoku, który matce umierającego chłopca przez telefon podawał szczegółowe wskazówki dotyczące reanimacji. "Najgorzej jest nic nie robić, w pierwszych minutach w mózgu mogą zajść nieodwracalne zmiany - wyjaśnił strażak.
    Dodano: Poniedziałek, 20 lutego (09:49)
    Wyświetleń: 519
    źródło: TVN24
  • Wasze komentarze (2)

    • 21.02 (15:14)
      ~fedek
      z zawodu jestem technikiem weterynarii i przeszłości kilkukrotnie robiłem poszkodowanym sztuczne oddychanie i nigdy nie wpadłem na pomysł,że zrobiłem coś bohaterskiego uważałem i nadal uważam ,jeżeli mam pojęcie jak można komuś pomóc to pomagam ot i cała filozofia ale żeby robić z tego aż takie haloooo1?
    • 20.02 (13:12)
      ~mataka
      W POlsce normalność jest czyms nadzwyczajnym tak jak w tym przypadku kiedy strażak i ratownik medyczny w jednym stara sie przez telefon poinstruować matkę konającego dziecka jak wykonać sztuczne oddychanie,przecież tylko drań i łobuz nie zrobiłby tego co zrobił ten strażk ale środki masowego przekazzu starają się POkazać ludziom w jakim to szlachetnym kraju żyjemy rządzonym przez D. Tuska i o to tutaj chodzi najbardziej nic więcej bo prawdoPOdobnie (nie daj Panie Boże gdyby to dziecko zmarło) nie byłoby takiego rozgłosu a tak.........sic !!!!!!!