„Pierwszy tydzień w wykonaniu naszego kandydata potwierdza jego rzeczywiste, ponadstandardowe zdolności i walory udziału w polityce” – mówi wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński w Kontrwywiadzie RMF FM. „Każdy z nas ma prawo do mówienia o tym, co jest dla niego ważne” – odpowiada szef PSL pytany o konserwatyzm Adama Jarubasa. Zdaniem wicepremiera, „człowiek nie wymyślił lepszej konstytucji niż 10 przykazań. Nawet niewierzący powinni dostrzec w nich wielką wartość".

Janusz Piechociński w Kontrwywiadzie RMF FM. Posłuchaj

Konrad Piasecki: Pan panie premierze tym razem nie protestował przeciwko Rostowskiemu w roli szefa doradców premiera?

Janusz Piechociński: Nie, ale kiedy była propozycja żeby minister Rostowski wrócił do konstytucyjnego składu rządu powiedziałem nie.

Nie podobał się panu? Jako konstytucyjny minister? Jako szef doradców "wolnoć Ewo w swoim domku". 

Mówiłem, bo obiecałem coś, także opinii publicznej. Dopóki nie zostaną wyjaśnione sprawy z tego, co tak rozgrzewało polską opinię publiczną - a na co nie mamy odpowiedzi także dzisiaj - to ci bohaterowi tamtych dni nie powinni być w rządzie.

Ale dzisiaj de facto, rola Rostowskiego, jako szefa doradców premiera, będzie ważna. I to panu nie przeszkadza.  

Tak. Pani premier, tak jak i ja osobiście, tak jak i pan, decyduje o tym kto jest jej doradcą, albo przyjacielem.

Wtedy pan protestował, teraz mówi pan trudno.

Czym innym jest w składzie rządu konstytucyjnego, a czym innym kiedy jest w zespole doradców.

Ale słusznie on wtedy mówił - mówił w tym studiu - nie dostałem nominacji przez trzy literki: PSL. Mówię szczególnie o prezesie tej partii. Czyli o panu.

I widzi pan. Zgadzamy się tutaj z panem ministrem Rostowskim.

A w tamtym Rostowskim nie podobało się panu tylko to, że był uczestnikiem afery podsłuchowej. Czy coś więcej? 

Cytat

Mamy kampanię prezydencką, mamy kampanię parlamentarną październik 2015 roku. Trzeba zdejmować z bieżących działań rządu to co może przeszkadzać a jest niewyjaśnione z przeszłości


Panie redaktorze. Pół roku temu, czy rok temu, wchodziliśmy w okres najważniejszej kampanii, po 7 latach współrządzenia PO-PSL. Mamy kampanię prezydencką, mamy kampanię parlamentarną październik 2015 roku. Trzeba zdejmować z bieżących działań rządu to co może przeszkadzać a jest niewyjaśnione z przeszłości.

A Ewa Kopacz teraz włożyła z powrotem?

To pytania są do pani premier, która ma prawo wybierać współpracowników.

Wtedy, kiedy Jacek Rostowski miał zostać szefem doradców po raz pierwszy, mówiło się, że on trochę za bardzo się rozpycha. I za bardzo chce rządzić również panem. 

Cytat

To nie jest tak, że na ławce się nie mieścimy z Rostowskim, Schetyną, Burym, Piechocińskim, czy Sawickim


Wie pan, jak się ktoś rozpycha to jego problem. Kwestia jest tego, jak jego partnerzy na tej ławce. To nie jest tak, że na ławce się nie mieścimy z Rostowskim, Schetyną, Burym, Piechocińskim, czy Sawickim. To w innych kategoriach.

Tej ławki jeszcze starczy? 

Jest ławka, a przede wszystkim jest bardzo wiele do zrobienia.

A nowe rozdanie w kancelarii premiera przypadło panu do gustu? Kidawa? Kamiński?

Cieszę się, że Małgorzata Kidawa wraca na swoje miejsce, bo jest to bardzo ciepła, sympatyczna, w takich relacjach bezpośrednich nie tylko z ministrami, osoba, i współpracuje się z panią Małgorzatą bardzo dobrze.

A będzie pan słuchał podpowiedzi wizerunkowych Michała Kamińskiego?

Rozumiem, że to przede wszystkim jest człowiek, który ma być odpowiedzialny za komunikację pani premier.

A nie wicepremiera już?

Wielokrotnie z panem Michałem Kamińskim w różnych rolach, a także w różnych składach politycznych, kiedy miał inne sympatie, inne legitymacje rozmawiałem. Jest to rzutki, odważny człowiek o olbrzymiej wiedzy i temperamencie politycznym. Pytanie co z tego będzie wynikało dla polityki.

A nie myśli pan, że ten Rostowski to także taka słodka zemsta za Adasia - jak pan mówi - Jarubasa? Wy nam kandydata na prezydenta, a my wam Rostowskiego na rolę doradcy?

To by było nieadekwatnie małe. Wycenia pan start samodzielny i autonomiczny scenariusz, jak Adam Jarubas mówi, świetny kandydat...

To Adam czy Adaś w końcu?

...młody, 40-letni. To była taka scenka, że ktoś z fotoreporterów, który znał się osobiście z Adamem Jarubaskiem mówi...

Adasiem Jarubaskiem?

Adaś, Adaś... nawiązałem do tego...Chcę z satysfakcją powiedzieć, że ten pierwszy niecały tydzień w wykonaniu naszego kandydata potwierdza jego rzeczywiste ponadstandardowe zdolności i walory udziału w polityce.

Strasznie konserwatywny się okazał. Takiego pan go chciał - konserwatywnego?

To nie jest kwestia mierzenia na osi konserwatywnej. Ja uważam, że każdy z nas ma prawo do wartości, ma prawo do mówienia co jest dla niego ważne i z całą mocą to podkreślam, szczególnie, że reprezentuje 120-letni polski ruch ludowy.

Który jednak nie zawsze był bardzo konserwatywny. W takiej odsłonie PSL-u wyzwolenie - w lewo szedł.

Ale szedł w lewo w kategoriach relacji do instytucji, a nie do pana Boga, nie do 10 przykazań, a przede wszystkim do sprawdzonych przez pokolenia wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać czas, kiedy nawet na mapie Polski nie było. Dzisiaj wobec wyzwań współczesnego świata wartości, szacunek, umiejętność dialogu są jak nigdy potrzebne.

Czy PSL zawsze w 10 przykazaniach będzie osadzony twardo i mocno?

Tak, bo lepszej konstytucji nie wymyślił człowiek.

Nawet tej konstytucji z ‘97?

Cytat

Nawet niewierzący, kiedy popatrzą na to, co to jest zapisane, że trzeba żyć w zgodzie z Bogiem, z naturą, z drugim człowiekiem, kiedy popatrzy na te uniwersalne 10 przykazań, to nie tylko w wymiarze katolicyzmy czy chrześcijaństwa, to jest wielka wartość także pewnego uniwersalizmu

Myślę, że nawet niewierzący, kiedy popatrzą na to, co to jest zapisane, że trzeba żyć w zgodzie z Bogiem, z naturą, z drugim człowiekiem, kiedy popatrzy na te uniwersalne 10 przykazań, to nie tylko w wymiarze katolicyzmy czy chrześcijaństwa, to jest wielka wartość także pewnego uniwersalizmu. Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, trochę inaczej zapisane przekazane przed tysięcy laty polskiemu narodowi a wcześniej ludzkości jest bardzo aktualne.

Z pana też konserwatysta wychodzi, panie premierze.

Nie, ja jestem ludowym chadekiem ciągle w tej samej formacji, ciągle w tej samej rodzinie, w tej samej parafii, ciągle z tą samą żoną. Prawda, ostatnio spędzam w domu coraz mniej czasu.

Panie premierze, czy pańskim zdaniem kryzys frankowy jest już za nami?

Nie.

A przed nami większy?

W każdej chwili kolejna bańka może się powtórzyć, wczoraj choćby odbyłem rozmowę z jednym z byłych szefów Komisji Nadzoru Finansowego, analizuję także to, co przedstawił obecny szef, ale patrzę gdzie indziej.

Podoba się to panu, przewalutowanie po kursie?

Cytat

Zbyt łatwo szczególnie wielu frankowiczów łapie się każdej nadziei

Diabeł tkwi w szczegółach i zbyt łatwo szczególnie wielu frankowiczów łapie się każdej nadziei, a to wystąpienia profesora Modzelewskiego, a to informacji, że nadzieja jest w pozwach zbiorowych, koncentrowanie się na tym, że ja tych franków nie widziałem, więc pewnie zostałem oszukany.

Ale te propozycje szefa KNF to jest realna podstawa do rozmów?

W tej chwili trzeba pamiętać o tym, że po pierwsze mamy dwa mechanizmy, bo pamiętajmy też o długoterminowym kredycie hipotecznym w złotych, a nie tylko w dewizach. Pamiętajmy o tym, co się wydarzyło z frankiem. To pokazuje, że jesteśmy w erze globalnej i takich pików w przyszłości nie możemy nie wykluczać. Pamiętajmy o tym, że była bańka spekulacyjna, w szczegółach jak się kiedyś spotkamy i dacie mi pół godziny to opowiem, co się działo w relacjach szwajcarski bank kontra napływający kapitał z różnych stron między 9 a 15 stycznia, to był jeden z rekordów, niespotykany w przewalutowania z dolara na franki.

Panie premierze to wszystko historia, a pytanie co dalej, dlatego, że pańskie propozycje frankowiczów raczej rozczarowały, żeby nie powiedzieć rozbawiły. W gruncie rzeczy nie są one w stanie nikomu pomóc.

Cytat

Byłem pierwszym politykiem, który miał odwagę wyjść i powiedzieć głośno, że mechanizmu a la Orban w Polsce być nie powinno i nie będzie

Powoli, powoli. Po pierwsze, byłem pierwszym politykiem, który miał odwagę wyjść i powiedzieć głośno, że mechanizmu a la Orban w Polsce być nie powinno i nie będzie. Co uspokoiło sytuację, wzmocniło złotego. A także nie dawało narodowego piku do spekulacji...

... pytanie, czy to jest odwaga.


Jest.

To może odważny jest szef KNF-u, który mówi przewalutujmy po kursie wzięcia. To jest odwaga.

Podtrzymuje to?

Teraz...osłabia.

... a widzi pan. Ja przyjąłem program pewnego minimum. Jestem ministrem gospodarki, więc mówiłem jak ważną rzeczą dla gospodarki jest kredyt. Nie tylko ten frankowy, nie tylko ten mieszkaniowy, ale dla przedsiębiorstw. W związku z tym to musi być adekwatne w całej polityce. Po drugie, wpisałem tam w moich rekomendacjach i zaleceniach kilka istotnych kwestii. Np. zaproponowałem te kwestie, żeby w razie umorzenia części kredytu, czy części rat, nie było konsekwencji...

... a będzie pan miał jakieś dalej idące propozycje?

Tak, pracujemy, bo jest jeszcze trochę czasu. Można pokazać nie tylko frankowiczom walutowym, ale złotowym, co do pewnych mechanizmów i trzeba podnosić kulturę, świadomość i rachunek ekonomiczny dla każdego frankowicza, bo przychodzi taki moment, w którym spada kurs franka i pan musi... Pan ma kredyt frankowy?

Nie.

Ja też nie. Więc musi frankowicz zdecydować się, czy przewalutować na proponowanych warunkach. W mojej ocenie, gdzieś około 20 tysięcy maili obsłużyłem, które dostałem w tej sprawie, często bardzo gniewnych, to prawda. na bardzo wiele, ponad 5 tysięcy, udało mi się nawet...

... miało być jedno zdanie, jest już sześć. Pytanie, będą kolejne propozycje rządu dla frankowiczów? Czy nie?

Na razie mamy cztery zgłoszone, różne. Moje wyjściowe rekomendacje, które miały uspokoić sytuację. Później, mieliśmy wystąpienie bezpośrednio po spotkaniu w kancelarii pana prezydenta, ministra Szczurka...

... czas, czas, czas.

Wiem, czas jest istotną sprawą, ale mówimy o 500 tysiącach Polaków, którzy siedzą nagrzani. Często niektórzy z nich ponieśli duże straty , bo ich mieszkanie już nawet nie jest zabezpieczeniem kredytu.

Panie premierze, musimy kończyć. Już nawet nie może pan dokończyć tego zdania.