Reklama

  • Mowa ciała, czyli jak odczytać tricki premiera

    Piątek, 18 listopada 2011 (08:02)

    Dwie godziny ma trwać dzisiejsze exposé premiera Donalda Tuska. To będzie zupełnie inne wystąpienie niż cztery lata temu - mówi w rozmowie z reporterką RMF FM Dorota Wiśniewska-Juszczak, specjalistka od władzy i przywództwa. Tusk będzie musiał zapowiedzieć trudne reformy. Jak nie dać się zwieść Donaldowi Tuskowi?

    Zdjęcie

        /PAP
       
    /PAP

    Zdjęcie

    Dorota Wiśniewska-Juszczak i Agnieszka Witkowicz  
    /RMF FM

    Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na mimikę premiera. Nie chodzi o uśmiech, czy spojrzenie wprost do kamery, ale o mikrogrymasy. To one mogą zdradzić nam prawdziwe intencje premiera. Warto zwrócić uwagę czy bardzo subtelne oznaki, czasami zdenerwowania, a czasami przekonania, są spójne z tymi gestami, które są dużo łatwiejsze do wyćwiczenia. Gesty rąk są dużo łatwiejsze do wyćwiczenia niż mimika twarzy - mówi Dorota Wiśniewska-Juszczak, psycholog społeczny z SWPS.

    Warto też dziś uważnie słuchać - gdy premier będzie mówił o odpowiedzialności czy zmianie, może to oznaczać bolesne cięcia. Jak się komunikuje zmianę warto przede wszystkim zwrócić uwagę na usprawnienia, żeby pokazywać, że te reformy, zmiany przyniosą jakieś korzyści, a nie coś komuś zabiorą - mówi Wiśniewska-Juszczak.

    Pamiętajcie też, że z pozoru naturalne gesty, sugerujące otwartość czy brak zgody na jakieś rozwiązania, też są częścią starannie wyreżyserowanego przedstawienia.

    Reklama

    Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Agnieszka Witkowicz – wiadomości

Reklama

Wasze komentarze (5)

  • 18.11.2011 (12:41)
    ~rym cym
    dorysujcie maskę a sie przekonacie wypisz wymaluj Hanibal
  • 18.11.2011 (11:17)
    ~oczy
    Dajcie spokój, powszechnie chyba wiadomo, że polityka to pudrowanie twarzy, aktorstwo i gra. I wcale nie oznacza to, że wszystko, co mówią politycy, w tym Tusk, to kłamstwa.

    Taki już uroki tej profesji. Trzeba przekonywać, wywierać wpływ, zdobywać poparcie. Ktoś, kto odrzuci to wszystko, przegra niezależnie od tego, jak dobrym programem dysponuje.

    I nikt, ale to nikt z oglądających, którzy o semiologii nawet nie słyszeli, nie będzie w stanie w wystąpieniu premiera zobaczyć czegokolwiek i tyle ;). Jakiś grymas na twarzy, drgnięcie ręki i już będzie ekscytacja przed TV- kłamie ! tusk kłamie !........
  • 18.11.2011 (10:38)
    bzw
    48
    Jednak bliżej do Lectera, takie spojrzenie psychopaty...
  • 18.11.2011 (10:29)
    ~Anonim, Gal
    Raczej Kaszpirowski
  • 18.11.2011 (08:40)
    ~zumaris
    na zdjęciu Hanibal