Komisja Ligi ukarała Wisłę Kraków za ekscesy związane z użyciem zakazanej pirotechniki, do jakich doszło podczas meczu 36. kolejki piłkarskiej ekstraklasy z Lechem Poznań. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Kibice Wisły Kraków podczas meczu grupy mistrzowskiej piłkarskiej Ekstraklasy z Lechem Poznań /Michał Klag /PAP

Niedzielny mecz miał uroczysty charakter, gdyż żegnano dwóch niezwykle zasłużonych dla krakowskiego klubu piłkarzy - Pawła Brożka i Arkadiusza Głowackiego.

Nie było się jednak bez groźnych incydentów. W drugiej połowie kibice siedzący w sektorze C odpalili zakazaną pirotechnikę. W efekcie tego ogień przeniósł się na jeden z transparentów. Interweniować musiała straż pożarna, która ugasiła pożar. Zadymienie stadionu sprawiło jednak, że sędzia musiał przerwać grę na kilka minut, a piłkarze udali się do szatni.

Komisja Ligi na środowym posiedzeniu nałożyła na Wisłę karę finansową w wysokości 50 tysięcy złotych, a osoby które znajdowały się w sektorze C nie będą mogły pojawić się na stadionie na jednym ligowym meczu. Ponadto zorganizowane grupy kibiców Wisły otrzymały zakaz uczestnictwa w pięciu wyjazdowych spotkaniach ekstraklasy.

We wtorek zarząd Wisły podjął decyzję, że do końca września na stadionie nie będzie można używać wielkich flag, tak zwanych sektorówek.

(j.)