W ostatnim dniu Tour de France kolarze wystartują do "etapu przyjaźni" z Evry do Paryża. Najlepsi pojadą na Pola Elizejskie odebrać nagrody. Włoch Vincenzo Nibali jest już pewny zwycięstwa w całym wyścigu, a Rafał Majka - triumfu w klasyfikacji górskiej. Warunkiem jest dojechanie do mety.

Tour de France: Martin najszybszy w jeździe na czas

Niemiec Tony Martin wygrał 20., przedostatni etap Tour de France - jazdę indywidualną na czas z Bergerac do Perigueux. Czwarty czas uzyskał Włoch Vincenzo Nibali, który pozostał liderem klasyfikacji generalnej i w niedzielę stanie na najwyższym stopniu podium. czytaj więcej

Ściganie wieńczące trzytygodniową rywalizację dlatego nazywa się "etapem przyjaźni", że w zawodowym peletonie przyjęło się, iż liderom tego dnia już nic złego nie może się przytrafić.

Białą koszulkę najlepszego młodzieżowca, którą przez kilka dni nosił Michał Kwiatkowski, założy Francuz Thibaut Pinot, a w zielonym trykocie lidera klasyfikacji punktowej pojedzie Słowak Peter Sagan.

Nibali będzie pierwszym Włochem po triumfatorze z 1998 roku Marco Pantanim, który stanie na najwyższym stopniu podium w Paryżu. To był wyścig jakby przykrojony dla mnie na miarę. Z trudnymi, górzystymi etapami już w pierwszym tygodniu. Dlatego już w pierwszej fazie objąłem prowadzenie, w przeciwieństwie do Pantaniego, który zwycięstwo zapewnił sobie w ostatnim tygodniu - mówił Sycylijczyk w przeddzień zakończenia wyścigu.

Lider wyprzedza w klasyfikacji Francuzów Jeana-Christophe'a Peraud o 7.52 i Pinota o 8.24. Pierwszy raz od 30 lat na podium w Paryżu stanie dwóch reprezentantów gospodarzy imprezy.

Ceremonia na Polach Elizejskich będzie też wielkim świętem dla kibiców znad Wisły. "Król gór" Rafał Majka, zwycięzca dwóch etapów w tegorocznej edycji Wielkiej Pętli, jako pierwszy Polak zostanie nagrodzony za zwycięstwo w końcowej klasyfikacji indywidualnej wielkiego touru.

Końcówkę dzisiejszego ścigania ubarwi jedna nierozstrzygnięta jeszcze rywalizacja: o etapowy triumf na Polach Elizejskich - jedna z najbardziej prestiżowych dla specjalistów sprintu. Bukmacherzy już ustalili swoje typy. Według nich, największe szanse na sukces ma Niemiec Marcel Kittel, który wygrał już trzy etapy w tej edycji, a kolejne miejsca w rankingu faworytów zajmują Norweg Alexander Kristoff (dwa zwycięstwa etapowe), Niemiec Andre Greipel (jedno zwycięstwo), pechowy w tym roku mistrz finiszu Słowak Sagan (bez zwycięstwa) i mistrz Francji Arnaud Demare.

Na starcie 21. etapu, liczącego 137,5 km, stanie 164 kolarzy (łącznie z ostatnim w klasyfikacji debiutantem z Chin Ji Chengiem, mającym 5:53.23 straty do lidera) ze 198, którzy rozpoczynali wyścig.

(edbie)