"Bayern musi mieć pomysły i być kreatywny, jeśli chce nadal przyciągać do Monachium graczy światowej klasy” – podkreślił Robert Lewandowski w wywiadzie dla magazynu "Der Spiegel". „Jeśli chce się pozostać na szczycie, potrzeba piłkarzy z jakością" - podkreślił polski napastnik.

Robert Lewandowski /Franz Waelischmiller/SVEN SIMON /PAP/DPA

Podczas gdy Paris Saint-Germain, Barcelona czy angielskie kluby wydały w letnim okienku transferowym ogromne pieniądze na zakup najlepszych piłkarzy, to Bayern najwięcej - 47,5 mln euro - wyłożył za zawodnika Olympique Lyon Corentina Tolisso. Ponadto wypożyczył Kolumbijczyka Jamesa Rodrigueza z Realu Madryt.

Aż do dziś Bayern nie zapłacił za piłkarza więcej niż 40 mln. To w międzynarodowej piłce od dłuższego czasu suma średnia, a nie wielka - ocenił Lewandowski.

Zapytany o szanse Bawarczyków w meczach grupowych Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, który nabył m.in. Brazylijczyka Neymara z Barcelony za rekordową sumę 222 mln euro, Lewandowski zachował ostrożny optymizm.

Paryż kupił zawodników światowej klasy. Ale czy będzie to drużyna światowej klasy, trzeba jeszcze poczekać. Bayern ma dużo więcej automatyzmu w grze, większe doświadczenie - odpowiedział Polak. Powtórzył też argumenty władz Bayernu, dotyczące wątpliwości co do zachowania finansowego fair play przez niektóre kluby, w tym PSG.

UEFA musi zbadać te ogromne transfery letnie i współpracować z FIFA, aby zamknąć luki w prawodawstwie - zaznaczył Lewandowski. 

(mn)