Dwa medale wywalczyli polscy młociarze na mistrzostwach świata w Pekinie. Paweł Fajdek obronił złoto, natomiast brąz padł łupem Wojciecha Nowickiego.

Pawel Fajdek /PAP/EPA/DIEGO AZUBEL /

Fajdek zaczął niedzielny konkurs niemrawo. W pierwszej próbie uzyskał tylko 76 metrów i 40 centymetrów, a druga nie była mierzona, bo trafił w siatkę okalającą rzutnię. Przed swoim trzecim rzutem Polak zajmował nawet siódmą pozycję, ale właśnie wtedy pokazał, dlaczego był uznawany za murowanego faworyta do złota. 

W trzecim podejściu Paweł Fajdek uzyskał wynik 80 metrów i 64 centymetrów. Tak daleko w tym sezonie nie rzucał żaden inny zawodnik na świecie, więc stało się jasne, że kolejną mistrzowską imprezę Polak zakończy ze złotym medalem. W czwartej próbie Polak poprawił się jeszcze odrobinę i zawody skończył z wynikiem 80 metrów i 88 centymetrów.

To drugi z rzędu złoty medal mistrzostw świata w karierze Pawła Fajdka.

Na najniższym stopniu podium stanie natomiast debiutujący w imprezie takiej rangi Wojciech Nowicki. Drugi z Polaków od początku ocierał się o podium, ale miejsce na nim zapewnił sobie dopiero w ostatniej próbie. Uzyskał wtedy rezultat 78 metrów i 55 centymetrów.

Tym samym Polska ma już dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata. Zmagania w Pekinie potrwają jeszcze tydzień.

(mal)