Trwa wyścig z czasem Jakuba Błaszczykowskiego. Pomocnik chce wrócić do formy przed mundialem w Rosji, ale do tego potrzeba regularnych występów. Trener Wolfsburga ma jednak inne priorytety i niekoniecznie chce pomóc naszemu reprezentantowi.

Ostatni raz Kuba Błaszczykowski zagrał ligowy mecz w listopadzie /Adam Warżawa /PAP

Kuba Błaszczykowski, który jest jednym z filarów reprezentacji Polski, ostatnie miesiące poświecił na leczenie kontuzji pleców. Lekarze w Wolfsburgu nie umieli poradzić sobie z dolegliwością Polaka, dlatego ten wyjechał do Płocka, żeby współpracować z polskim sztabem medycznym. Nieco ponad tydzień temu Błaszczykowski przyznał, że poradził sobie z kontuzją i jest gotowy do gry. Z Augsburgiem jednak nie zagrał. Dziś kolejna szansa w meczu Borussią Mönchengladbach. Czy zobaczymy Polaka w składzie Wilków?

Trener Wolfsburga tonował nastroje przyznając, że Polak pali się do gry, ale w sytuacji w jakiej są Wilki, on wymaga perfekcyjnego przygotowania. Wolfsburg walczy o utrzymanie się z Bundeslidze, dlatego szkoleniowiec drużyny Bruno Labbadia nie chce ryzykować i wystawiać Błaszczykowskiego, który ostatnio zagrał w listopadzie zeszłego roku.

Polak natomiast walczy o wyjazd na mundial. Błaszczykowski ma 32 lata i to jego ostatnia szansa na wyjazd na taką imprezę. Problem w tym, że część ekspertów nie wierzy w szybki powrót do zdrowia i twierdzi, że polski zawodnik tylko zaleczył kontuzję, żeby dostać szansę od Adama Nawałki. Były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Engel komentuje to tak:

Trudno oceniać to z daleka. Nie jesteśmy w środku i nie wiemy dokładnie na czym polegają te urazy tak naprawdę. Cały czas słyszymy, że jest lepiej i jest powrót do treningów, a jednak nie ma powrotu do gry. Są pewne rzeczy, których się nie przekazuje opinii publicznej bezpośrednio, bo przecież czytamy to nie tylko my. Tak jak nasz sztab rozpracowuje przeciwnika, tak samo przeciwnik rozpracowuje nas. Dlatego nie wszystko się ujawnia i w związku z tym poczekajmy. Zobaczymy, jak będzie Kuba wyglądał dalej, bo to jest ten zawodnik, który daje nam jakość z prawej strony. Nie ma co ukrywać, że dawna "trójka z Dortmundu" czyli Piszczek, Błaszczykowski i Lewandowski - przez wiele lat stanowili o sile naszej reprezentacji. Dlatego Kuba jest absolutnie ważnym ogniwem tego zespołu i dobrze byłoby gdyby był w pełni sił na mistrzostwa - mówi Engel.

Mecz Borussia Mönchengladbach - Wolfsburg już 20.04 o 20:30.

(nm)