"Decydowało serducho" - mówili polscy siatkarze po wczorajszym zwycięstwie nad Niemcami 3:1. Biało-czerwoni wygrali w katowickim Spodku i awansowali do finału mistrzostw świata. Dziś na drodze staje im jednak Brazylia, która po tytuł sięgała trzy razy z rzędu. Ostatni - 103 mecz - polskiego mundialu o 20.25 w katowickim Spodku. Siatkarskie emocje będziecie mogli śledzić w Faktach RMF FM i na RMF 24!

"Jestem bardzo szczęśliwy. Kolejny raz pokazaliśmy charakter. Mieliśmy finał na wyciągnięcie ręki, ale trzeba było postawić kropkę nad i. Dla mnie to coś specjalnego, bo to prawdopodobnie moje ostatnie mistrzostwa" - powiedział po wygranym, półfinałowym meczu z Niemcami kapitan naszej... czytaj więcej

Biało-czerwoni z "Canarinhos" spotkali się już osiem lat temu. Wówczas w Japonii przegrali gładko 0:3. Przed spotkaniem jedyny polski libero Piotr Gacek doznał kontuzji i ekipa prowadzona wówczas przez Raula Lozano nie miała żadnych szans. Teraz też nie w pełni sił jest Michał Winiarski, ale nastroje w ekipie są zgoła odmienne. W 2006 roku srebro było wielką sensacją. Teraz też jest niespodzianką, ale sami siatkarze chcą znacznie więcej. Interesuje ich wyłącznie złoto i zapowiadają walkę do upadłego.

Obie drużyny mają w nogach już dwanaście meczów. Nawarstwia się zmęczenie - fizyczne i psychiczne. Coraz trudniej jest się zmusić do wstania z łóżka, trudno się także zasypia. To wszystko jednak teraz nie ma znaczenia.

Przecież doskonale wiemy, o co tutaj gramy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że czeka nas ciężki bój, ale marzenia się spełniają - powiedział Karol Kłos.

Bitwa na słowa?

Ten finał będzie pełen podtekstów. Oba zespoły znają się doskonale. Po stronie atutów Polaków jest na pewno fakt, że w tym turnieju już raz z Brazylią wygrali. Był to pięciosetowy pojedynek - nie tylko na piłki, ale i na słowa.

Słowne potyczki będą na pewno i w niedzielę odgrywać swoją rolę. Ale my jesteśmy facetami i jak będzie trzeba, to też jesteśmy w stanie im odpowiednio odpowiedzieć - powiedział Fabian Drzyzga.

Musimy się rzucić na Brazylijczyków, tak jak było to w 3. rundzie mundialu. Wszystko, co mamy, należy wykorzystać. Nie możemy odpuszczać. Jednocześnie jednak musi to być z uśmiechem na ustach, teraz powinniśmy już cieszyć się z tej gry i patrzeć jak można rywalom zaszkodzić - powiedział z kolei Karol Kłos, środkowy reprezentacji Polski.

Polacy złoto zdobyli tylko raz w historii - dokładnie 40 lat temu. Wtedy w finale pokonane zostało ZSRR 3:1.

Początek starcia o 20.25. Niespełna cztery godziny wcześniej o brąz powalczą Francuzi z Niemcami.

Telewizja Polsat poinformowała, że transmisja z niedzielnego finału mistrzostw świata siatkarzy z udziałem Polaków będzie dostępna w kanale otwartym.

Siatkarskie emocje będzie mogli śledzić w Faktach RMF FM. Co godzinę będziemy Was informować o wszystkim, co dotyczy dzisiejszych półfinałów. Usłyszcie siatkarzy, ekspertów, kibiców oraz najświeższe relacje prosto z katowickiego spodka.

Na RMF 24 znajdziecie z kolei bardzo szybką relację "akcja po akcji", dokładne statystyki i galerie zdjęć.

(abs)