David Beckham, współwłaściciel klubu z Miami, który ma występować w amerykańskiej lidze piłkarskiej MLS od 2018 roku, chce sprowadzić na Florydę super gwiazdę - Argentyńczyka Lionela Messiego – podały angielskie media.

Lionel Messi /JUANJO MARTIN /PAP/EPA

Na razie 28-letni Messi jest związany kontraktem z FC Barceloną do końca sezonu 2017/18, a kwota wykupienia umowy to astronomiczne 250 milionów euro. Inwestycja Beckhama w Miami jest jednak długofalowa, więc pozyskanie wicemistrza świata w przyszłości nie jest wykluczone.

Messi jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii katalońskiego klubu - w 337 spotkaniach zdobył 305 bramek.

Obecnie Beckham szuka nie piłkarzy, a inwestorów, którzy byliby zainteresowani wyłożeniem pieniędzy na budowę stadionu przeznaczonego dla 25 tysięcy kibiców. Ma ona pochłonąć 300 milionów dolarów.

Anglik kończy finalizację umowy z władzami Miami dotyczącej gruntów przeznaczonych pod przyszły stadion. Negocjacje trwały... 24 miesiące, a jego budowa ma się rozpocząć w tym roku.

(az)