​Lech Poznań po wygranej u siebie z FK Pelister Bitola 4:0 jest w komfortowej sytuacji przed wieczornym rewanżem w Macedonii w 1. rundzie kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Europejskiej. Jagiellonia Białystok podejmie u siebie Dinamo Batumi po wyjazdowym zwycięstwie 1:0.

Jagiellonia Białystok podczas treningu przed meczem z Dinamo Batumi. /Artur Reszko /PAP

Mecz Lecha ze zdobywcą Pucharu Macedonii rozpocznie się o godz. 17.00. Zespół "Kolejorza" przywitały wysokie temperatury.

W czasie meczu ma być jednak chłodniej. Wysoka temperatura nie będzie dla nas problemem. Pogoda będzie równa dla obu zespołów. Oczywiście nasi rywale regularnie trenują w takich warunkach i są do nich przygotowani, ale my też będziemy gotowi do gry - powiedział trener trzeciej drużyny minionego sezonu ekstraklasy Nenad Bjelica cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Lech pierwsze spotkanie wygrał przed własną publicznością, a bramki strzelili: Nicki Bille Nielsen z karnego, dwie Mario Situm oraz Radosław Majewski.

Z kolei spotkanie w Białymstoku zaplanowane jest na 20:30. Jagiellonia wygrała w Kutaisi po trafieniu Cilliana Sheridana. Zwycięstwo podopiecznych Ireneusza Mamrota, który zastąpił Michała Probierza, mogło być bardziej okazałe, ale Irlandczyk nie wykorzystał rzutu karnego.

Nasza skuteczność powinna być lepsza, a były też sytuacje, w których mogliśmy popisać się lepszym ostatnim dograniem i ten wynik mógł być bardziej korzystny. Trzeba jednak szanować to co mamy i być skoncentrowanym przed rewanżem - ocenił Mamrot cytowany na stronie Jagiellonii.

W przypadku awansu, rywalem Lecha w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej będzie Haugesund (Norwegia) lub Coleraine FC (Irlandia Północna). W pierwszym meczu Norwedzy wygrali 7:0. Jagiellonia  Białystok może się spotkać z azerskim zespołem FK Gabala.

Od trzeciej (przedostatniej) rundy eliminacji LE rywalizację rozpocznie zdobywca Pucharu Polski - Arka Gdynia.

(ag)