Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali na wyjeździe Dinamo Batumi 1:0 (0:0) w meczu pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej. Spotkanie odbyło się w Kutaisi. Gola w 49. minucie zdobył Irlandczyk Cillian Sheridan. Rewanż 6 lipca w Białymstoku.

Piłkarze Jagielloni Białystok (zdjęcie ilustracyjne) /Andrzej Grygiel /PAP

Dinamo Batumi - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0).

Bramka: Cillian Sheridan (49).

Żółte kartki - Dinamo: Elguja Grigalaszwili, Walerian Tewdoradze, Arcził Twildiani; Jagiellonia: Jacek Góralski, Taras Romanczuk, Cillian Sheridan, Łukasz Sekulski.

Sędzia: Erik Lambrechts (Belgia). 

Dinamo: Anatolij Timofiejew - Mirza Partenadze, Boris Macharadze, Dato Kwirkwelia, Anzor Suchiaszwili - Walerian Tewdoradze (65. Arcził Twildiani), Giorgi Kawtaradze (78. Michaił Goreliszwili), Tornike Tarchniszwili, Teimuraz Szonia, Elguja Grigalaszwili (82. Otar Martsvaladze) - Jarosław Kwasow.

Jagiellonia: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Gutieri Tomelin, Ivan Runje, Piotr Tomasik (50. Sitya Guilherme) - Dmytro Chomczenowski, Jacek Góralski, Taras Romanczuk, Arvydas Novikovas (75. Łukasz Sekulski), Fiodor Cernych (83. Przemysław Mystkowski) - Cillian Sheridan.

Wicemistrzowie Polski wracają z Gruzji ze skromną zaliczką, choć mogli wygrać znacznie wyżej. Kilka dogodnych okazji goście zmarnowali już w pierwszej połowie. Najlepszą w 16. minucie Sheridan, który nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił bramkarz Dinama.
W 25. minucie trafić do siatki powinien był Taras Romanczuk, ale piłka po jego kopnięciu z zaledwie kilku metrów poleciała wysoko nad poprzeczką.

Jagiellonia cały czas przeważała i jeszcze przed przerwą blisko szczęścia był Sheridan. Tym razem pokonał Anatolija Timofiejewa, ale sędzia słusznie nie uznał gola, odgwizdując pozycję spaloną napastnika Jagiellonii.

Wszystko zgodnie z przepisami białostoczanie zrobili cztery minuty po przerwie. Piłka spadła pod nogi Sheridana, który mocnym strzałem z bliska dał swojej drużynie prowadzenie.

Irlandczyk był najbardziej wyróżniająca się postacią na boisku. Tuż przed końcem mógł zdobyć drugą bramkę, ale trafił w słupek. 

Czwartkowe spotkanie było pierwszym oficjalnym meczem Jagiellonii pod wodzą Ireneusza Mamrota. Szkoleniowiec, który poprzednio prowadził pierwszoligowego Chrobrego Głogów, po zakończeniu sezonu zastąpił Michała Probierza. 

Na zwycięzcę w tym dwumeczu czeka azerski klub FK Gabala. By awansować do fazy grupowej LE Jagiellonia musi wyeliminować czterech rywali.

(ph)