Niepublikowane zdjęcia Zamku Książ sprzed stu lat i tajemnice podziemi trzeciego co do wielkości zamku w Polsce. Losy dolnośląskich pałaców tuż po wojnie w opowieściach dawnych mieszkańców. Historia skarbu ukrytego w Szczelinie Jeleniogórskiej. Spotkanie ze specjalistami, badaczy miejsca, w którym ma być ukryty „złoty pociąg”. To tylko część atrakcji tegorocznego, czwartego Dolnośląskiego Festiwalu Tajemnic w Zamku Książ. Największe w Polsce spotkanie poszukiwaczy skarbów, badaczy i miłośników tajemnic rozpocznie się 13 sierpnia i potrwa dwa dni.

Zamek Książ / Maciej Kulczyński /PAP

Głównym tematem tegorocznego Festiwalu Tajemnic będzie oczywiście "złoty pociąg". Tuż po zakończeniu spotkań odkrywcy mają rozpocząć dalsze poszukiwania legendarnego składu. W czasie spotkania zaplanowano między innymi dyskusję, czy "złoty pociąg" istnieje. O badaniach na słynnym 65. km trasy kolejowej z Wrocławia do Jeleniej Góry opowie Michał Banaś - geolog, jako pierwszy pokazał, że w tym miejscu istnieją anomalie termiczne.

Uczestnicy festiwalu będą rozmawiać także o tajemnicach Riese. Do dziś nie wiadomo, co stało się z dokumentacją tej budowli. Poszukiwacz, Piotr Lewandowski ruszył jej tropem. Dotarł do kapitana Wojska Polskiego Włodzimierza Furyka i porucznika Urzędu Bezpieczeństwa Jana Radka. W czasie spotkania zaprezentuje efekty swojej pracy. Tajemnice Riese odkryje przed uczestnikami także Grzegorz Borenstein. W czasie festiwalu zaprezentowane zostaną efekty badań w kompleksie Soboń.

Wyjątkowo zapowiada się spotkanie trzech niezwykłych kobiet. To dawne mieszkanki dolnośląskich pałaców zaproszone na festiwal przez organizatorkę, Joannę Lamparską. Jedna z kobiet w 1945 roku widziała, jak z Polski potajemnie wywożona "Damę z łasiczką" Leonarda da Vinci. Inna była strażniczką skarbów w pałacu, w którym służyła. To spotkanie to nie tylko okazja do rozmów o tajemnicach, które kryją dolnośląskie włości. To także świetna okazja, by porozmawiać o tym, jak przed laty wyglądało życie w takich miejscach – przyznaje Lamparska.

Tajemnice dolnośląskich pałaców często będą wracać w czasie festiwalowego weekendu. Sławomir Osiecki, właściciel Zamku Książęcego we Wleniu opowie o jednej z jego największych tajemnic - zbrodni, która w 1921 roku wstrząsnęła Dolnym Śląskiem. W Walentynki w zamku została zamordowana szesnastoletnia właścicielka majątku, dziedziczka fortuny.

Swoje tajemnice odkryje także Zamek Książ. Na festiwalu zaprezentowane zostaną niepublikowane dotąd zdjęcia zabytku, które w marcu przywieziono z Kanady. Blisko 1500 zdjęć przekazała wnuczka kucharza rodziny Hochbergów, właściciela Zamku Książ. Bogdan Rosicki, wieloletni badacz i przewodnik opowie o podziemiach Książa. Uczestnicy spotkania dowiedzą się, kto pierwszy odkrywał ich tajemnice i kto likwidował plac budowy po Organizacji Todt. Na spotkaniu pojawi się także wątek odkrytych niedawno, murowanych pomieszczeń tuż koło zamkowego dziedzińca.

Drugi dzień festiwalu upłynie na dyskusjach o tym, jak prowadzić badania i poszukiwania. Uczestnicy spotkania wysłuchają także wykładów o skarbach ukrytych w Szczelinie Jeleniogórskiej. Będzie także spotkanie z polskimi Templariuszami. W czasie jednego z nich poznamy tajemnicę, którą kryją podziemia bazyliki w Strzegomiu.

Dyskusjom i wykładom towarzyszyć będą wystawy i pokazy filmów.

Na zamkowym dziedzińcu zaplanowano także rekonstrukcje historyczne. Nie zabraknie złotego pociągu. Pojawią się także niemieccy żołnierze, których główną misją będzie ukrycie dolnośląskich depozytów.

(mpw)