Udało się sforsować gazoszczelne drzwi, broniące wejścia do tunelu wybudowanego w czasie II wojny światowej w Jugowicach na Dolnym Śląsku. Wejście do dalszej części sztolni uniemożliwiło jednak zapadlisko. "Będziemy kopać dalej. Musimy przygotować odpowiedni plan i zabezpieczenie" - zapowiada Krzysztof Szpakowski, organizator poszukiwań. Zdaniem eksploratora tunel w Jugowicach jest połączony z innymi częściami kompleksu Riese.

Odkopywanie sztolni w Jugowicach na Dolnym Śląsku /Bartek Paulus /RMF FM

Wejście do sztolni odkopano na początku tygodnia. W czasie prac znaleziono także stary kabel telefoniczny. Zdaniem poszukiwaczy, wszystko wskazuje na to, że od blisko siedemdziesięciu lat nikt nie próbował dostać się do tej części podziemi. W sobotę rozebrano stalowe drzwi i betonową obudowę.

Jestem przekonany, że to jest jakaś skończona część, element Riese. Te obiekty nigdy nie były betonowane. Były zabudowane drewnem. Tu pojawił się fragment obudowy - przyznaje Szpakowski.

Dalsze prace wymagają przygotowania odpowiedniego planu prac i zabezpieczenia. Tego typu sztolnie odkopują górnicy. Potrzebna będzie także zgoda konserwatora zabytków na głębsze wejście w teren. To są także setki ton ziemi, które gdzieś trzeba wywieźć. To poważne przedsięwzięcie - dodaje eksplorator.

Do sztolni próbowano już wielokrotnie wchodzić. Nikomu to się jednak nie udało. W okolicy istnieją podobne wejścia. Sztolnia obok została odkopana. Badania geodezyjne pokazały, że jest ona połączona z Włodarzem, częścią kompleksu Riese - dodaje Szpakowski.

Przygotowanie dalszych prac może potrwać kilka miesięcy.

APA