Kamil Stoch był najlepszy w dwóch z trzech porannych serii treningowych przed czwartkowym konkursem na dużej skoczni w narciarskich mistrzostwach świata w fińskim Lahti. Dobre skoki zanotowali też inni Polacy. Zabrakło medalistów z mniejszego obiektu.

Kamil Stoch //Grzegorz Momot /PAP

W pierwszym treningu lider Pucharu Świata uzyskał 131,5 metra, co było najlepszą odległością całego dnia. Za nim sklasyfikowani zostali Słoweniec Peter Prevc - 127,5 oraz Maciej Kot - 123,5 metra. Na dziewiątej pozycji uplasował się Dawid Kubacki - 122 metry, 15. był Jan Ziobro - 118,5, 18. Piotr Żyła - 119, a Stefan Hula zajął 42. lokatę po skoku na 107,5 metra.

W drugiej serii Stoch, który w sobotnim konkursie na mniejszym obiekcie był czwarty, osiągnął 126,5 metra. Wyprzedził Norwegów Andreasa Stjernena - 124 metry oraz Roberta Johanssona - 125 metrów. Czwartą pozycję zajął Kot, a piątą Kubacki - obaj po 124 metry, choć ten drugi z dłuższego rozbiegu. Ziobro był w drugim treningu 15. - 123,5 metra, ale z wyższej belki niż większość biało-czerwonych, 16. miejsce zajął Żyła - 116,5, a Hula był 46. - 108 metrów.

W trzeciej serii Stoch uplasował się na trzeciej pozycji. Uzyskał 124,5 metra, ale jako jedyny w stawce z siódmej belki startowej. Wygrał z rezultatem 129,5 metra Niemiec Stephan Leyhe, ale on skakał z dziewiątej. Drugi był Norweg Daniel Andre Tande - 128,5 z ósmej belki. Z pozostałych Polaków najlepiej w ostatniej próbie spisał się Żyła - 124 metry, który zajął dziewiątą lokatę. Dwa metry bliżej wylądował sklasyfikowany na 12. miejscu Kubacki, 13. Kot osiągnął 123 metry, 21. był Ziobro - 120 metów, a 31. Hula - 116 metrów.

W treningach nie wzięli udziału medaliści ze skoczni normalnej - mistrz świata Austriak Stefan Kraft oraz Niemcy Andreas Wellinger i Markus Eisenbichler.

Kolejne treningi są zaplanowane na jutro, a w środę odbędą się kwalifikacje. Drugi konkurs MŚ - w czwartek. Zmagania skoczków w Lahti zakończą sobotnie zawody drużynowe.
(MRod)