Przemawiając w Jałcie prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział, że zrobi wszystko dla zażegnania konfliktu na Ukrainie. Mówił o katastrofie humanitarnej we wschodniej części tego kraju oraz sankcjach ekonomicznych wobec Moskwy.

Zrobić interes na strachu przed wojną

Już kilka osób pytało mnie, czy będzie wojna. Byli bardzo rozczarowani, gdy mówiłem im, że nikt na to pytanie nie może jednoznacznie i twardo odpowiedzieć. Ale też dodawałem, że nie widać poważnych powodów, by przyjąć, że na wojnę się zanosi, natomiast nie brak takich, którzy na strachu przed... czytaj więcej

Prezydent Putin oświadczył, że Rosja uczyni wszystko, co od niej zależne dla zażegnania konfliktu na Ukrainie. Sytuację w tym kraju określił jako "krwawy chaos" i "bratobójczy konflikt".

Oznajmił, że z każdym dniem sytuacja staje się coraz dramatyczniejsza.

Na południowym wschodzie Ukrainy doszło do zakrojonej na wielką skalę katastrofy humanitarnej. To wielkie nieszczęście - powiedział w Jałcie, na spotkaniu z deputowanymi do Dumy Państwowej FR.

Putin oświadczył też, że sankcje Rosji wobec krajów zachodnich są nie tylko kontrposunięciami, ale również sposobem na wsparcie rodzimych producentów i otwarcie rosyjskiego rynku dla nowych partnerów.

Powinniśmy spokojnie, godnie i efektywnie zagospodarowywać swój kraj, nie odgradzając się od świata zewnętrznego, nie zrywając więzi z partnerami, ale jednocześnie nie pozwalając, by nas lekceważono lub pouczano - powiedział.

Prezydent oświadczył, że "społeczeństwo rosyjskie powinno się konsolidować i mobilizować, ale nie dla wojen i konfliktów, nie dla konfrontacji, lecz dla wytrwałej pracy dla Rosji i w imię Rosji". 

Rząd w Moskwie przeznaczył na rozwój Krymu 19,3 mld dolarów

Prezydent Putin liczy na to, iż deputowani do Dumy Państwowej aktywnie włączą się do programów rozwoju Krymu. Przypomniał, że rząd do 2020 roku przeznaczy na te cele ponad 700 mld rubli (19,3 mld dolarów).

Podkreślił, że głównym celem władz Rosji jest zapewnienie dynamicznego rozwoju Półwyspu Krymskiego, uczynienie z niego gospodarczo samowystarczalnego i pomyślnego regionu, stworzenie nowych miejsc pracy.

Trzeba rozwijać przemysł, sektor rolno-przemysłowy, sferę socjalną i branżę turystyczną - oznajmił.

Prezydent przypomniał, że w 2015 roku zakończy się okres przejściowy, w którym płace i emerytury na Krymie mają być doprowadzone do ogólnorosyjskiej średniej.

Zapowiedział też utworzenie przeznaczonej do stacjonowania na Krymie grupy operacyjnej sił zbrojnych.

Ministerstwo obrony przygotowało oddzielny program utworzenia i rozwoju sił zbrojnych na Krymie. Zaaprobowałem ten program. Nie będą one zbyt wielkie, nie będą kosztowne - powiedział w trakcie swej wizyty na zaanektowanym w marcu Krymie.

Wpadka techniczna, czy celowe zagranie?

Korespondent RMF FM w Moskwie Przemysław Marzec donosi, że gdy Putin przemawiał w Jałcie, wyłączono dźwięk. Zamiast bezpośredniej transmisji dziennikarze słyszeli tylko strzępy wypowiedzi rosyjskiego prezydenta.

Jak podkreśla nasz dziennikarz, trudno to zrozumieć albo wytłumaczyć, bo rosyjskie rządowe telewizje zawsze transmitują każde wystąpienie Władimira Putina.

Władimir Putin od wczoraj przebywa z roboczą wizytą na Krymie, oderwanym przez Rosję w marcu od Ukrainy.

(j.)