Rośnie taki antypolonizm w Izraelu, także w związku z tą gorącą dyskusją; to niedobre, niepokojące – mówił szef MSZ Jacek Czaputowicz pytany o demonstrację przed polską ambasadą w Tel Awiwie przeciwko nowelizacji ustawy o IPN.

Jacek Czaputowicz /STEPHANIE LECOCQ /PAP/EPA

Czwartkowy wiec przed polską ambasadą zorganizowała fundacja Yad Ezer La-Haver, prowadząca w Hajfie dom dla ocalałych z Holokaustu. Uczestnicy demonstracji nieśli plakaty z napisem "Żadne prawo nie może wymazać historii" i "To polskie prawo pluje w twarz narodowi izraelskiemu".

Demonstracja ocalonych z Holokaustu przed ambasadą RP w Izraelu

Ocaleni z Holokaustu protestowali przed polską ambasadą w Izraelu. Na teren placówki weszła cześć demonstrantów, którzy sprzeciwiają się nowelizacji ustawy o IPN. Polski resort dyplomacji stara się tonować nastrój i nie traktować tego zdarzenia jako incydentu. czytaj więcej

O demonstrację dziennikarze zapytali przebywającego w czwartek w Brukseli szefa MSZ. Minister powiedział, że nie zna tej sprawy. Natomiast rośnie taki antypolonizm w Izraelu, także w związku z tą gorącą dyskusją, to trzeba widzieć. To jest niedobre, niepokojące - powiedział Czaputowicz.

Szef MSZ został też zapytany, kiedy zaczną działać zespoły ds. polsko-izraelskiego dialogu. W ubiegłym tygodniu, zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem na czele z wiceszefem MSZ Bartoszem Cichockim. Identyczny zespół ma powstać w Izraelu. Czaputowicz odpowiedział, że jest kontakt między resortami spraw zagranicznych obu krajów. Kontakt jest, czekamy też na stronę izraelską, mamy czas, czekamy też z drugiej strony oczywiście na interpretacje Trybunału Konstytucyjnego - powiedział Czaputowicz. Dodał, że "na razie są deklaracje ze strony izraelskiej, że dialog jest rozpoczęty".

Zaznaczył, że "to nie jest kwestia godzin czy dni, że mamy coś rozwiązać".

Teraz mamy czas, żeby jeszcze raz przemyśleć te kwestie, Trybunał musi mieć czas, żeby się z tym zapoznać, prawo wchodzi (w życie) po 14 dniach (od ogłoszenia nowelizacji). Strona izraelska zgłasza pewne wątpliwości, czy w tym okresie między wejściem prawa w życie a decyzją Trybunału, czy nie będą jakieś działania prawne wobec osób - myślę, że nie będzie takich działań, te kwestie trzeba wyjaśnić, wszystkie obawy rozwiać i czekać na dobrą decyzję Trybunału - powiedział szef MSZ.

Prezydent Andrzej Duda we wtorek podpisał nowelizację ustawy o IPN. Jednocześnie zdecydował, że skieruje tę ustawę w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego, by ten zbadał, czy wolność słowa nie jest przez przepisy noweli ustawy o IPN w sposób nieuprawniony ograniczona oraz by TK zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

(mpw)