Na miejscu katastrofy 10 kwietnia podniesiono już praktycznie wszystkie fragmenty rozbitego samolotu Tu-154M. Zostały one przewiezione na specjalnie przygotowany plac na lotnisku Siewiernyj, gdzie zostaną poddane szczegółowym badaniom.

Śledczy pracujący na miejscu katastrofy 10 kwietnia chcą zebrać wierzchnią warstwę ziemi na głębokość meta. Chodzi o obszar o wymiarach 700 na 200 metrów. czytaj więcej

Gubernator obwodu smoleńskiego Siergiej Antufjew, który w czwartek przebywał na miejscu tragedii, poinformował, że plac znajduje się na terenie odległej o 500 metrów jednostki wojskowej. W lesie pod Smoleńskiem trwają też prace związane z zabezpieczeniem miejsca katastrofy, a także dokumentów i przedmiotów należących do ofiar.

Antufjew podał też, że polecił wykonanie chodnika do głazu ustawionego na miejscu katastrofy. Ma to ułatwić wszystkim chcącym upamiętnić ofiary tragedii dotarcie na miejsce. Zapowiedział również zbudowanie w pobliżu parkingu samochodowego. Antufjew przekazał, że wszystkie plany związane z dalszym zagospodarowaniem miejsca tragedii będą uzgadniane ze stroną polską.

Na miejsce, w którym spadł polski samolot prezydencki, codziennie przychodzą dziesiątki mieszkańców Smoleńska. Wielu składa kwiaty przed usytuowanym tam głazem.