Rozstawiona z "czwórką" Agnieszka Radwańska odpadła w pierwszej rundzie olimpijskiego turnieju tenisistek w Rio de Janeiro. Polka przegrała z Chinką Saisai Zheng 4:6, 5:7.

Agnieszka Radwańska /MICHAEL REYNOLDS /PAP/EPA

Choć Radwańska odnotowała w karierze wiele sukcesów, m.in. była wiceliderką światowego rankingu, to w rywalizacji o medale olimpijskie nie może się odnaleźć. Debiut na igrzyskach zanotowała w 2008 roku Pekinie, gdy odpadła w drugiej rundzie. Cztery lata później w Londynie, tak jak w Rio de Janeiro, przegrała mecz otwarcia.

64. w światowym rankingu Zheng przełamała sklasyfikowaną na piątej pozycji Polkę w pierwszym secie przy stanie 3:3 i to wystarczyło, by wygrać tę partię. Na drugą Radwańska wyszła bardziej zdenerwowana. Po przegranej przy własnym podaniu, kiedy Chinka objęła prowadzenie 2:1, krakowianka zniszczyła rakietę, mocno uderzając nią o ziemię.

Dzięki umiejętnej grze w 10. gemie, przy stanie 4:5, Polka zdołała odrobić stratę i przedłużyć szanse na awans do kolejnej rundy, ale na krótko - w kolejnym gemie przy stanie 40:40 popełniła podwójny błąd serwisowy, a później straciła punkt trafiając w siatkę, i rywalka prowadziła 6:5. Po chwili Chinka wykorzystała drugą piłkę meczową.

Radwańska nie zakończyła jeszcze występów w Rio. W sobotę podjęła decyzję, że zagra z Łukaszem Kubotem w mikście. Zmagania w tej konkurencji rozpoczną się dopiero za kilka dni, nie było jeszcze losowania.

Później w sobotę olimpijski debiut zaliczy Magda Linette. Jej rywalką będzie Rosjanka Anastazja Pawliuczenkowa. 

(az)