Migranci i uchodźcy we Włoszech nie będą więcej wyrzucani z nielegalnie zajmowanych budynków, jeśli wcześniej nie zostanie im zagwarantowane inne miejsce zamieszkania - postanowiło MSW w Rzymie zapowiadając zmianę zasad postępowania w takich przypadkach.

Imigranci z Afryki Północnej we włoskiej Katanii /ORIETTA SCARDINO /PAP/EPA

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, o którym informują w sobotę media, dach nad głową będzie zapewniany tym migrantom, którzy mają prawo do opieki i ubiegania się o azyl.

Decyzja ta została podjęta po tym, gdy w Rzymie doszło w czwartek do poważnych starć między policją a kilkuset uchodźcami, głównie z Erytrei i Etiopii, których siłą eksmitowano z nieużytkowanego budynku koło dworca Termini. Na znak protestu przeciwko wyrzuceniu z biurowca migranci koczowali kilka dni na placu, a gdy policjanci podjęli próbę ich usunięcia stamtąd, zaatakowali ich. Funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem armatek wodnych.

Według mediów w czasie zamieszek doszło do użycia siły po obu stronach. Aresztowano czterech migrantów, którzy atakowali policjantów.

Wiele kościelnych i humanitarnych organizacji stanęło w obronie wyrzuconych ludzi, wśród których są kobiety i dzieci.

Dziennik "La Repubblica" podkreśla, że decyzja MSW zabraniająca przeprowadzania eksmisji w przypadku braku miejsc zastępczych dla migrantów to próba znalezienia równowagi między poszanowaniem praworządności i ochroną tych, którzy nie mają dachu nad głową. Rozporządzenie ma zostać wysłane w najbliższych dniach do władz lokalnych w całym kraju.

Na sobotę zapowiedziano w Rzymie marsz protestacyjny przeciwko eksmisji z budynku koło dworca. Mają w nim wziąć udział niektórzy z wyrzuconych stamtąd migrantów oraz działacze ruchów i organizacji społecznych, upominający się o ich prawa. Na przebiegiem manifestacji będą czuwać wzmocnione patrole sił porządkowych.

(az)