​71 milionów euro w ciągu 3 lat ma wpłacić Polska na uchodźców przebywających w Turcji. Wkład naszego kraju jest jednym z mniejszych spośród krajów Unii Europejskiej - dowiedziała się nieoficjalnie korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon. Takie wyliczenia przedstawia Komisja Europejska na podstawie Produktu Krajowego Brutto poszczególnych krajów Unii.

Uchodźcy na granicy grecko-macedońskiej /GEORGI LICOVSKI /PAP/EPA

Komisja obiecuje Ankarze w sumie 3 miliardy euro, z czego 500 milionów ma pochodzić z budżetu unijnego, reszta -  z pieniędzy krajów członkowskich.

Turcja ma za tę sumę zatrzymać uchodźców na swoim terytorium, m.in. zapewnić im godne życie w obozach. Jeszcze dziś ma być to oficjalnie ogłoszone, a zatwierdzone na niedzielnym szczycie Unii.

Turcja jest głównym krajem tranzytowym dla przybywających do UE uchodźców z Syrii a współpraca z nią ma decydujące znaczenie w obliczu kryzysu związanego z napływem syryjskich uchodźców do Europy. W Turcji schroniło się ponad 2 mln uciekających przed wojną Syryjczyków. Bardzo wielu z nich wyrusza w dalszą drogę do UE przez  Grecję i Bałkany Zachodnie.

(abs)