Władze Berlina zamierzają wynająć na potrzeby uchodźców sieć hoteli należących do spółki Grand City Hotels (GCH). Kilkuletni koszt wynajmu ma kosztować stolicę Niemiec co najmniej 600 milionów euro - informuje dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Federalna minister ds. socjalnych Andrea Nahles /EPA/BRITTA PEDERSEN /PAP

Urzędnicy negocjują z właścicielami sieci w sprawie 22 hoteli, które dysponują łącznie 10 tysiącami miejsc noclegowych. Stawka za jedną noc wynosi 50 euro za osobę, co oznacza, że koszt rocznego pobytu jednego imigranta wyniesie 18 tysięcy euro. Właściciele budynków za dodatkową opłatą proponują program obejmujący opiekę i integrację zakwaterowanych osób - czytamy w "FAZ".

Źródło w rządzie Berlina poinformowało redakcję, że władze zainteresowane są podpisaniem kilkuletniej umowy, co oznacza, że koszt wynajmu wyniesie co najmniej 600 milionów euro. Rzeczniczka berlińskiego rządu odmówiła przedstawienia szczegółów negocjacji. Jak wyjaśniła, rozmowy "nie są sprawą publiczną".

"FAZ" zaznacza, że w przypadku sfinalizowania rozmów nie będzie to pierwszy przypadek przekształcenia hotelu w ośrodek dla uchodźców. Niedawno miasto wynajęło dla imigrantów Best Western Hotel "President" za 150 tysięcy euro miesięcznie, co daje 18,52 euro za metr kwadratowy. Zdaniem ekspertów jest to cena mocno wygórowana.

Na terenie lotniska powstanie specjalne miasteczko

Władze Berlina mają ogromne kłopoty z ulokowaniem wszystkich napływających do miasta imigrantów. W zeszłym roku do stolicy Niemiec przyjechało 80 tysięcy azylantów. Władze spodziewają się, że w tym roku będą musiały znaleźć miejsce dla podobnej ilości osób.

Rząd Berlina zarekwirował na potrzeby uchodźców 50 sal gimnastycznych należących do szkół i organizacji sportowych, a także kilka biurowców. Na terenie byłego lotniska Tempelhof ma powstać miasteczko dla 7 tysięcy imigrantów.

Instytut Niemieckiej Gospodarki (IW) wyliczył, że do końca 2017 roku koszty zakwaterowania, wyżywienia i integracji imigrantów będą wyniosą niemiecki budżet 50 miliardów euro.

W zeszłym roku do Niemiec przyjechało 1,1 miliona imigrantów, przede wszystkim z Syrii, Afganistanu i Iraku. Tylko w styczniu niemiecką granicę przekroczyło około 37 tysięcy uchodźców.

(MRod)