Reklama

Górnicy uwięzieni pod ziemią

13 października z kapsuły ewakuacyjnej wyszedł pierwszy górnik. Niecały dzień później - ostatni. 33 górników tkwiło ponad 600 metrów pod ziemią od 5 sierpnia.
13 października z kapsuły ewakuacyjnej wyszedł pierwszy górnik. Niecały dzień później - ostatni. 33 górników tkwiło ponad 600 metrów pod ziemią od 5 sierpnia.
  • Chile: Jest siedem wariantów uwolnienia górników

    Czwartek, 2 września 2010 (20:28)

    Jest siedem wariantów uwolnienia górników - przyznał ambasador Chile w Hiszpanii Sergio Romero Pizarro, choć nie sprecyzował, o jakie dokładnie sposoby chodzi. Wyjaśnił, że rząd woli "sprawić rodzinom miłą niespodziankę niż robić im nadzieje, które spełzną na niczym". Podkreślił też, że "udziela się gwarancji" na uratowanie górników.

    Zdjęcie

       
    /PAP/EPA
    Do tej pory - poinformowały lokalne władze - udało się wywiercić 40 metrów otworu ewakuacyjnego, którym za trzy lub cztery miesiące na powierzchnię wyjdą górnicy uwięzieni od 5 sierpnia w kopalni miedzi i złota San Jose, na północy Chile.

    W środę ratownicy na około dwie godziny wstrzymali rozpoczętą w poniedziałek akcję wiercenia szybu z powodu wykrycia uskoku geologicznego. By uniknąć osunięć, umocnili cementem ściany, a w środę wieczorem wznowili wiercenie. Jak podały władze regionu Atakamy, przewiduje się, że z tego samego powodu również w czwartek prace zostaną chwilowo przerwane. Zdaniem koordynującego prace na pierwszych stu metrach uskoki nie są niczym nadzwyczajnym i "były do przewidzenia".

    W akcji pomagają specjaliści z NASA

    W akcji ratowniczej udział biorą także eksperci z NASA, którzy w Chile będą do piątku. Ekipa składa się z dwóch lekarzy, psychologa oraz inżyniera Clinta Cragga, który jest specjalistą od komunikacji i oświetlenia. Dzięki NASA za pomocą sztucznego oświetlenia będziemy symulować dzień i noc. Przestrzeń, na której żyją górnicy, podzielimy na różne strefy - powiedział chilijski minister zdrowia Jaime Manalich.

    Reklama

    Szef ekspertów z NASA Michael Duncan na konferencji prasowej w środę pochwalił akcję ratunkową. Powiedział też, że górnicy nie powinni palić papierosów ani pić alkoholu. Ponadto podkreślił, że kluczowe obecnie jest to, by mężczyźni przyjmowali odpowiednią ilość kalorii, chodzili spać o regularnych porach oraz byli optymistycznie nastawieni.

    Z kolei szef psychologów zajmujących się uwięzioną "trzydziestką trójką" Alberto Iturra opowiadał agencji AFP, jak wygląda typowy dzień pod ziemią. Wyjaśnił, że górnicy wstają o godzinie 7.30, a kładą się spać o godzinie 23. W ciągu dnia jedzą, przechodzą codzienne kontrole lekarskie, modlą się, gimnastykują, piszą listy, a także uczą się - m.in. sztuki elokwentnej wypowiedzi, która po wyjściu na powierzchnię ma ułatwić im udzielanie wywiadów.

    Na ujawnionym ostatnio filmie widać zasypani górnicy są w dobrych humorach. Poprawił się również ich stan fizyczny.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Górnicy uwięzieni pod ziemią

    RMF24.pl on Facebook