Parlament Europejski przekazał 600 tysięcy euro partii podejrzewanej o neonazizm i rasizm. Chodzi o Sojusz na Rzecz Wolności i Pokoju (APF - Alliance for Peace and Freedom), który ma siedzibę w Brukseli. To proputinowska partia, która na stronie internetowej afiszuje się zdjęciami z manifestacji pod hasłem „Stop rusofobii” i organizuje konferencję pod tytułem „Zjednoczeni przeciwko imigracji i terroryzmowi”.

/Zdj. ilustracyjne /RMF24.pl

Sojusz na Rzecz Pokoju i Wolności skupia partie z ponad 7 krajów Unii Europejskiej, co umożliwia mu dostęp do finansowania z unijnego budżetu. W statucie nie ma nic, co by pozwalało na wstrzymanie finansowania. Jednak dzięki tym funduszom APF może finansować konferencje w "przyjacielskich" krajach takich jak Rosja, czy konferencje neonazistowskie - zauważa dziennikarka w belgijskim radiu publicznym RTBF w reportażu pt. "Jak Parlament Europejski finansuje partie skrajnej prawicy w Brukseli?".

APF otrzymał w 2016 r. 400 tys. euro, a jego fundacja "Europa Terra Nostra" prawie 200 tys. Jak zauważa dziennikarka radia RTBF, na budynku, gdzie mieści się siedziba APF, widnieje graffiti z napisem "Lokal nazistów".

Na wniosek czterech największych grup politycznych Parlament Europejski wszczął dochodzenie. To pierwszy tego typu przypadek w historii europarlamentu. Sprawdzane będą konta i przeznaczenie pieniędzy.

Jeżeli okaże się, że pieniądze są wydawane niezgodnie z zasadami i wartościami Unii, to będą je musieli zwrócić - powiedziała dziennikarce RMF FM rzeczniczka PE.

Najwcześniej jednak nastąpi to w 2017 roku. Także w przyszłym roku wejdą w życie nowe zasady, które uniemożliwią w przyszłości finansowanie partii nierespektujących wartości UE.

Szefem APF jest włoski polityk Roberto Fiore, lider Forza Nuova, włoskiej partii neofaszystowskiej. Mimo licznych telefonów i maili dziennikarki RMF FM, nie odpowiedział na jej pytania.

Do APF należą także między innymi politycy z greckiej partii neonazistowskiej Złoty Świt, która w przeszłości w swoim logo nawiązywała do niemieckiej swastyki.

Członkami APF są także politycy niemieckiej NPD, która w swoim programie postuluje między innymi rewizję polskich granic i zasłynęła akcją plakatową "Zatrzymać polską inwazję". 

W APF jest również belgijski nacjonalista Herve van Laetem, były wojskowy, dwukrotnie skazany za rasizm oraz... polski poseł z Kukiz'15 Jacek Wilk, wcześniej związany z Januszem Korwinem.


(j.)