Policja z Tczewa wyjaśnia okoliczności dotkliwego pogryzienia 9-latki przez trzy psy. Za zgłoszenia, które otrzymali funkcjonariusze wynika, że dziecko w czwartek po południu jeździło rowerem po osiedlowej drodze w pobliżu swojego domu w Rokitkach (woj.pomorskie). To wtedy miały ją zaatakować zwierzęta.

Pogryziona 9-latka trafiła do szpitala (zdj. ilustracyjne) /Tomasz Gzell /PAP

Dziewczynka trafiła do szpitala w Gdańsku w stanie zagrażającym jej życiu. Wiadomo, że pogryzienia są na całym ciele.

Policja ustaliła, kto jest właścicielem psów. Zwierzęta trzymane były na ogrodzonej posesji, są zadbane i prawdopodobnie były szczepione.

Mamy ustalonego świadka zdarzenia, któremu udało się odgonić psy od dziewczynki i zamknąć je na terenie posesji, z której prawdopodobnie wybiegły. Na chwilę obecną trwają czynności na miejscu zdarzenia, które mają odpowiedzieć na pytanie z jakiego powodu psy znalazły się na drodze, co było tego przyczyną. Staramy się ustalić dodatkowo kolejnych świadków zdarzenia - powiedział Mariusz Cybulski z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.

Nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie zostanie przesłuchany właściciel psów.

(dp)