Reklama

  • Wszyscy jesteśmy mutantami

    Poniedziałek, 13 czerwca 2011 (07:03)

    Każdy z nas jest mutantem - twierdzą genetycy z USA, Kanady i Wielkiej Brytanii. Najnowsze wyniki ich badań wskazują, że każdy z nas otrzymuje po rodzicach ok. 60 nowych mutacji genów. Jak donosi na swoich stronach internetowych czasopismo "Nature Genetics", udało się to stwierdzić po dokładnej analizie pełnych genomów dwóch rodzin, złożonych z matki, ojca i dziecka.

    Zdjęcie

    fot. Thorwald  

    Przeciętnie w kolejnych pokoleniach genomy różnią się nie więcej niż o jedną na 100 mln liter DNA. Znalezienie tych różnic wymagało więc szukania igły w naprawdę dużym stogu siana. Okazało się, że nie ma reguły, od którego z rodziców otrzymujemy tych mutacji więcej. Niektóre pojawiają się w komórce jajowej, niektóre w plemniku. Są też takie, na które pracujemy już sami.

    Nasza różnorodność nie jest więc tylko wynikiem konkurencji rodzicielskich genów, ale także błędów, które pojawiają się podczas ich przekazywania. Pamiętajmy o tym, kiedy znów nie będziemy sobie umieli odpowiedzieć na pytanie: "W kogo właściwie wrodziło się to dziecko?".

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

Tagi:mutacja, DNA, gen

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 26.06.2011 (21:39)
    ~Kaballa
    Chociaż to święta naukowa prada to z powodu tytułu ma godność czuje się obrażona
  • 13.06.2011 (16:47)
    ~Paweł
    ~GreeboTych mutacji nie należy nazywać 'błędami'. To nie błędy, to ewolucja. Zupełnie przypadkowe przekłamania prowadzące do zwiększania różnorodności. Jeśli mutacja jest na korzyść osobnika, to ten ma większe szanse przetrwania i przekazania lepszych genów dalej. Jeśli jest na minus - osobnik umiera i staje się ślepą uliczką ewolucji.Zasadniczo masz rację, ale to "nas" się nie tyczy, gdyż posiadamy tak rozwiniętą medycynę, że wiele schorzeń da się zaleczyć. Przez co teoretycznie gorzej przystosowane osobniki przekazują swoją pulę genów dalej itp itd.
    Oczywiście nie tyczy się to mutacji letalnych.
  • 13.06.2011 (10:30)
    ~Greebo
    Tych mutacji nie należy nazywać 'błędami'. To nie błędy, to ewolucja. Zupełnie przypadkowe przekłamania prowadzące do zwiększania różnorodności. Jeśli mutacja jest na korzyść osobnika, to ten ma większe szanse przetrwania i przekazania lepszych genów dalej. Jeśli jest na minus - osobnik umiera i staje się ślepą uliczką ewolucji.
  • 13.06.2011 (07:20)
    ~silos
    Jakościowo to nic nowego, dzięki temu istnieje ewolucja. Ale oszacowanie liczby mutacji na 60 jest całkiem ciekawe.